Wydarzenia

"3" brak, "8" daleko

2017-04-07 19:50:00
Śląsk bez 3. zwycięstwa z rzędu. WKS przegrał na wyjeździe z Cracovią 0:1, mocno oddalając się od górnej "8" na koniec sezonu zasadniczego.
Zwycięskiego składu się nie zmienia - z takiego założenia wyszedł przed meczem z Cracovią trener Urban, posyłając do gry tę samą jedenastkę, która wywalczyła dla Śląska trzy punkty w meczu z Koroną. Na ławce pojawił się nieobecny ostatnio (z racji zawieszenia za kartki) Augusto.

Pasy, które pięć ostatnich spotkań na swoim boisku kończyły wynikiem 1:1, już w 9. min objęły prowadzenie. Po wrzutce z rzutu wolnego najlepiej w polu karnym odnalazł się Polczak, wykorzystując nieudane wyjście z bramki Pawełka i nieporozumienie w szeregach obrony. Sytuacja skomplikowała się wrocławianom jeszcze bardziej, gdy w 27. min z powodu urazu boisko musiał opuścić Roman, jeden z największych bohaterów ostatnich tygodni. Zastapił go Stjepanović, co skutkowało przesunięciem Riery na skrzydło. Macedończyk zaś zajął miejsce w środku pola obok Kovacevicia.

Do końca pierwszej połowy gospodarze byli w natarciu, bombardując bramkę Pawełka strzałami. Żaden z nich nie znalazł już jednak drogi do siatki. W przerwie trener Urban zdecydował się wymienić napastników, ściągając Zwolińskiego i desygnując do gry Bilińskiego. Po zmianie stron WKS starał się grać bardziej ofensywnie. Ładną próbą z dystansu popisał się Kovacević, jednak Sandomierski był na posterunku.

Cracovia, choć nie tak szarżująca jak w pierwszej połowie, ciągle była groźna. W 64. min Pawełek uratował wrocławian przed stratą gola, gdy z około 10 metrów uderzał Steblecki. Śląsk odpowiedział kilka minut później. Uderzał Biliński, dobijał Morioka, parę chwil później soczyście z 16. metra strzelił również Pich. Wpaść jednak nie chciało...

Zielono-biało-czerwoni do końca atakowali, starając się za wszelką cenę wywieźć z Grodu Kraka choćby punkt. Najbliżej szczęścia był Pich, strzelając centymetry obok słupka. Pasy utrzymały jednak prowadzenie, przerwały swoją złą serię i zbliżyły się do Śląska na dwa punkty w tabeli. Złą informacją dla kibiców WKS-u jest również 4. w sezonie żółta kartka dla Morioki, która wyklucza go z następnego meczu.

Kolejne spotkanie Śląsk rozegra w Wielką Sobotę, 15 kwietnia, o godz. 15:30 na Stadionie Wrocław. Rywalem Górnik Łęczna. Na ten mecz przygotowaliśmy dla kibiców specjalną ofertę - 2 bilety w cenie jednego. Szczegóły TUTAJ.


Cracovia - Śląsk Wrocław 1:0 (1:0)
Bramki:
1:0 - Polczak 9'

Cracovia: Sandomierski - Deleu, Polczak, Wołąkiewicz, Brzyski - Dąbrowski, Budziński, Wójcicki, Steblecki (70. Cetnarski), Jendrisek (70. Vestenicky) - Szczepaniak
Śląsk: Pawełek - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Lewandowski - Kovacević, Riera, Roman (27. Stjepanović), Morioka (86. Engels), Pich - Zwoliński (46. Biliński)

Sędzia: Bartosz Frankowski
Żółte kartki: Budziński, Vestenicky - Lewandowski, Zwoliński, Morioka, Kokoszka
Widzów: 6342
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również