Wydarzenia

300 meczów Pawelca

2018-12-18 13:00:00
Dla Mariusza Pawelca spotkanie z Koroną Kielce było meczem numer 300 w ekstraklasie. Gratulacje, Mario!
32-letni obrońca to jeden z ulubieńców wrocławskich fanów. Zawsze zaangażowany w stu procentach, walczący o każdą piłkę, zostawiający na boisku serce i zdrowie. - Kibic wybaczy wiele, ale na pewno nie braku zaangażowania i ambicji. Bardzo odczuwam wsparcie fanów i dziękuję im za to ogromne zaufanie. Mogę ich zapewnić, że w dalszym ciągu będę zostawiał serce i zdrowie dla tej drużyny - mówił przed rokiem Mariusz Pawelec. Jak powiedział - tak zrobił. A w niedzielę zagrał trzechsetny mecz na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Z tego 228 dla WKS-u.
 
Pawelec w ekstraklasie debiutował 3 maja 2004 roku, jako gracz Górnika Łęczna, którego jest wychowankiem. Jako 18-latek pojawił się na boisku w drugiej połowie wyjazdowego meczu przeciwko Polonii Warszawa. Pewnie nikt wtedy nie mógł przypuszczać, że za 14 lat jasnowłosy obrońca będzie tak utytułowanym graczem klubu z drugiego końca Polski - Śląska Wrocław.
 
Z Łęczną Mariusz pożegnał się po sezonie 2006/07, przechodząc do innego Górnika - tego z Zabrza. Grając na Śląsku zasłużył na powołanie do reprezentacji Polski, w której zagrał dwukrotnie - przeciwko Bośni i Hercegowinie oraz Estonii. Oba te spotkania biało-czerwoni wygrali. Po sezonie 2007/08 awans do ekstraklasy wywalczył wrocławski WKS. Beniaminek szukał wzmocnień, by na najwyższym poziomie zaprezentować się z jak najlepszej strony. Do zespołu dołączyli wtedy tacy piłkarze jak Sebastian Mila, Piotr Celeban i właśnie Mariusz Pawelec. Po latach cała trójka wymieniana jest w gronie klubowych legend.
 
16 sierpnia 2008 roku Mariusz oficjalnie zadebiutował w zielono-biało-czerwonych barwach. Po dekadzie gry ma już na koncie mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski, brązowy medal, Superpuchar, a przede wszystkim wieczny szacunek wśród kibiców Trójkolorowych. I 300 spotkań w ekstraklasie!
 
Mariuszowi gratulujemy i życzymy jeszcze wielu spotkań oraz sukcesów ze Śląskiem!
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również