Wydarzenia

Alvarinho i Grajciar po meczu

2016-12-09 22:30:00
- Niewykorzystane okazje lubią się mścić - mówią po meczu Grajciar i Alvarinho.
Peter Grajciar: Grałem na lewej stronie z musu. Sporo zawodników z obrony jest kontuzjowanych i było to tak zwane „zaklejenie dziury”. Lubię ofensywną grę, kiedy jestem często przy piłce. Teraz tych kontaktów z piłką miałem znacznie mniej, co nie było mi na rękę.

Ostatni raz na tej pozycji zagrałem 8 lat temu w Slavii. Teraz miałem zupełnie inne zadania do wykonania i ciężko było mi się przestawić. Pierwszą bramkę biorę na siebie. Powinienem wybić piłkę albo wziąć ją na siebie. Teraz jednak mogę to tylko mówić, bo takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. 
 
Z drugiej strony gdyby Ryota strzelił na 1:1 mecz mógł się inaczej potoczyć. Niewykorzystane okazje lubią się mścić i dziś mieliśmy tego przykład. 
 
 
Alvarinho: Lechia dziś była od nas mocniejsza. Strzeliła o trzy gole więcej i to dużo mówi o tym meczu. Zaczęliśmy mecz naprawdę dobrze. Tworzyliśmy okazje, ale ich nie wykorzystywaliśmy. W obliczu tego strzelali przeciwnicy…
 
0:3 to w mojej ocenie zbyt wysoki wynik. Nie będę jednak usprawiedliwiał siebie i drużyny. Na pewno jest nad czym pracować i musimy się brać do pracy.
 
 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również