Wydarzenia

Barylski: Musimy pokazać, że nie jesteśmy gościnni

2014-09-25 15:56:13
Na konferencji prasowej przed spotkaniem Śląska Wrocław z Górnikiem Łęczna wystąpił dziś Paweł Barylski. II trener zielono-biało-czerwonych odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące zbliżającego się spotkania w lidze.
- Przygotowania do meczu rozpoczęliśmy po udanym spotkaniu Pucharu Polski. Wyniki w PP pokazują, że nie jest to prosta droga i my również przed tą rywalizacją zdawaliśmy sobie sprawę, że mecz z Widzewem nie będzie dla nas łatwą przeprawą. Nie wszystkim drużynom z ekstraklasy się to udało. My przeszliśmy tę pierwszą przeszkodę i cieszymy się, że nasze cele są nadal realizowane - zaznaczał na dzisiejszej konferencji prasowej trener Paweł Barylski - Od razu po zwycięstwie przystąpiliśmy do przygotowań do niewątpliwie ciężkiego meczu z Górnikiem Łęczna. Zaczęliśmy od treningu regeneracyjnego bezpośrednio po spotkaniu. Chcieliśmy się skoncentrować na sprawdzeniu poziomu zmęczenia naszych zawodników, żeby móc ustalić optymalny skład osobowy na spotkanie ligowe.
 
Trener Barylski chętnie odpowiadał również na pytania dziennikarzy dotyczące najbliższego rywala Śląska Wrocław. - To nietypowy beniaminek, w którym występuje wielu doświadczonych piłkarzy. Zaczynając od bramkarza, od Sergiusza Prusaka, który może nie ma wielkiej przeszłości w ekstraklasie, ale z pewnością nieprzypadkowo powierzono mu opaskę kapitana. Nasze analizy pokazują, że postawienie na niego w bramce Górnika wprowadziło dużo spokoju w grze obrony zespołu z Łęcznej. Przez doświadczonych Maćka Szmatiuka, Łukasza Mierzejewskiego, Przemka Kaźmierczaka i oczywiście Grzegorza Bonina, który w tym momencie prezentuje świetną dyspozycję. Będzie to mecz, w którym cierpliwie będziemy musieli stosować naszą filozofię gry. Analizy pokazują, że jeśli oddać zawodnikom z Łęcznej pole, to potrafią to wykorzystać. Mamy swoją filozofię gry, która na naszym stadionie i na wyjazdach opiera się na posiadaniu piłki i narzucaniu stylu gry przeciwnikowi. Będziemy chcieli to stosować - dodawał Paweł Barylski.
 
Przed jutrzejszym spotkaniem ligowym sztab szkoleniowy Śląska Wrocław ma komfort i możliwość skorzystania ze wszystkich zawodników dostępnych w kadrze. - Dobra informacja jest taka, że przygotowujemy się do meczu w takim składzie osobowym, jak do tej pory. Bezpośrednio po meczu w pucharze nie było żadnych kontuzji - ocenił II trener zielono-biało-czerwonych. - Bardzo ważne w jutrzejszym spotkaniu będzie nastawienie psychofizyczne naszych zawodników. Po takiej podróży autokarowej, a to ważny element spowalniający proces regeneracji, musieliśmy mocno popracować nad naszymi graczami i będziemy chcieli postawić jutro trudne warunki Górnikowi - dodawał trener.
 
Bardzo możliwe, że w jutrzejszym meczu przeciwko Górnikowi Łęczna Śląsk Wrocław będzie zmuszony do prowadzenia gry i walki z przeciwnikiem, który schowa się w defensywie za podwójną gardą. Zgromadzonych dziś dziennikarzy interesowało jak z takim rywalem mają radzić sobie zawodnicy WKS-u. - Będziemy na pewno dążyli do tego, by nasza gra wyglądała tak, jak w pierwszej połowie meczu z Koroną.  Posiadanie piłki, z małą ilością kontaktów, przenoszenie gry przez podanie na połowę przeciwnika, stwarzanie sytuacji i finalizowanie tych okazji. Do tego cały czas dążymy i chcemy, żeby tak wyglądał scenariusz jutrzejszego meczu. Musimy się przygotować na to, że będziemy musieli grać w defensywie bardzo agresywnie, nie bać się wchodzić w kontakt z przeciwnikiem. Musimy udowodnić, że na naszym terenie gra się bardzo ciężko i nie jesteśmy gościnni.
Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również