Wydarzenia

Bez przełamania

2016-08-28 11:00:00
Rezerwy Śląska uległy GKS-owi Jastrzębie 2:4 w wyjazdowym meczu 6. kolejki III ligi. Rywale po zwycięstwie na swoim boisku wskoczyli na pozycję lidera tabeli.
Po pucharowej wygranej 22:0 z PKS-em Augustyn wrocławianie wrócili do ligowych zmagań i to od razu na jednym z najtrudniejszych terenów. Rywalem było bowiem walczący o fotel lidera GKS 1962 Jastrzębie Zdrój. I w pierwszej połowie dobitnie pokazali, dlaczego są w samym czubie tabeli. 

Wynik w 13. min otworzył Zajączkowski, ale to co najgorsze dla Śląska wydarzyło się nieco później. Od 21. do 26. min Wojciech Caniboł wbił bowiem WKS-owi trzy gole! Instynkt strzelecki napastnika, błędy w obronie, niepewne interwencje bramkarza - to wszystko sprawiło, że wystarczyła chwila, by zrobiło się dla wrocławian bardzo źle. Do przerwy 0:4.

Po zmianie stron młoda drużyna Arkadiusza Batora pokazała charakter, ambitnie walcząc do końca o swoje bramki. I one nadeszły. Najpierw pięknego gola bezpośrednio z rzutu wolnego zdobył Łuczak, a chwilę potem rzut karny wykorzystał Łuczkiewicz. To był już niestety koniec trafień w tym spotkaniu.

Na pomeczowej konferencji prasowej mecz skomentował Arkadiusz Bator. - Gratuluję Jastrzębiu trzech punktów. My tak naprawdę zderzyliśmy się z piłką seniorską. Mam młody zespół, w pierwszej jedenastce było aż ośmiu młodzieżowców. Poznajemy tą piłkę seniorską, to była dla tych młodych chłopców informacja, co czeka ich, jak chcą grać w piłkę na wyższym poziomie. Przez pierwsze trzydzieści minut nie byliśmy w stanie zrobić nic, zostaliśmy zdominowani przez przeciwnika. Ja z kolei chciałbym pogratulować moim chłopcom za drugą połowę, bo podjęli walkę, pokazali charakter i na ciężkim terenie strzelili dwie bramki. Natomiast wynik z pierwszej połowy odzwierciedla całe spotkanie - powiedział trener drugiej drużyny Śląska. (za: gksjastrzebie.com)

Jastrzębianie wskoczyli na pozycję lidera, WKS spadł niestety na 17. lokatę. Szansa na pójście w górę 3 września. WKS podejmie u siebie Miedź II Legnica.

GKS 1962 Jastrzębie - Śląsk II Wrocław 4:2 (4:0)
Bramki:
1:0 - Zajączkowski 13'
2:0 - Caniboł 21'
3:0 - Caniboł 25'
4:0 - Caniboł 26'
4:1 - Łuczak 77'
4:2 - Łuczkiewicz 80' (k)
 
GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Dominik Kulawiak (60. Dawid Weis, 65. Dominik Szczęch), Piotr Pacholski (51. Kacper Kawula), Kamil Szymura, Oskar Mazurkiewicz, Farid Ali, Tomasz Musioł (72. Paweł Gwóźdź), Damian Tront, Damian Zajączkowski, Wojciech Caniboł, Kamil Jadach. 
 
Śląsk II Wrocław: Krystian Paszkowski - Adrian Repski, Kamil Wrótny, Artur Łuczkiewicz, Adrian Sobczak, Krzysztof Cieśla (64. Miłosz Kubacki), Paweł Kohut (87. Karol Danielik), Adrian Łyszczarz (75. Mateusz Stempin), Maciej Matusik, Daniel Łuczak, Marcin Przybylski (46. Mikołaj Kotfas).
 
Sędzia: Szymon Łężny 
Żółte kartki: Tront, Mazurkiewicz - Repski, Łuczak
Widzów: 500
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również