Wydarzenia

Blind football | Śląsk remisuje z Wisłą

2020-09-13 13:20:00
Bezbramkowym remisem zakończyło się pierwsze spotkanie o Superpuchar Polski w blind footballu pomiędzy drużynami Śląska Wrocław i Wisły Kraków. Wszystko rozstrzygnie się zatem w rewanżu, który rozegrany zostanie w Krakowie.
Dla gospodarzy, drużyny WKS-u, był to pierwszy oficjalny występ po zdobyciu tytułu klubowych mistrzów świata. – Tęskniliśmy za naszymi kibicami i bardzo cieszymy się, że mogliśmy się dziś spotkać się na boisku i stanąć do walki o Superpuchar Polski – mówi Marcin Lubczyk, obrońca Śląska.


Mecz jak wszystkie ostatnie starcia z Wisłą był bardzo zacięty i obfitował w wiele twardych pojedynków. Wydaje się jednak, że większe zagrożenie pod bramką rywali potrafili stworzyć podopieczni trenerów Lubomira Praska i Mikołaja Nowackiego. O spokój w defensywie Trójkolorowych zadbał za to sam Radosław Majdan. – Jeśli Radek nie zdołałby obronić jakiegoś strzału, to z pewnością żaden inny bramkarz na jego miejscu też nie dałby rady – komentuje Mikołaj Nowacki.


Najbliższy strzelenia gola był kapitan Wojskowych Robert Mkrtchyan. Kilkukrotnie decydował się na charakterystyczne rajdy, imponując przy tym techniką i sposobem prowadzenia piłki. Akcje próbował kończyć zawsze uderzeniem na bramkę, a po jednym z nich jedynie słupek ratował drużynę Białej Gwiazdy.


Walka trwała do ostatniego  gwizdka sędziego, ale ostatecznie żaden zespołów nie zdołał przechylić szali na swoją stronę. Zwycięzcę Superpucharu Polski wyłoni rewanżowe spotkanie w Krakowie. Po meczu kibice licznie zgromadzeni na boisku przy ul. Kamiennogórskiej we Wrocławiu byli świadkami ceremonii uhonorowania Roberta Mkrtchyana. Wybitny zawodnik wrocławskiej drużyny i reprezentacji Polski w blind footballu ogłosił bowiem, że był to w jego wykonaniu ostatni mecz, po którym kończy swoją przygodę z piłką nożna dla osób niewidomych.



- Drużyna Śląsk Wrocław Blind Football to coś więcej niż rywalizacja sportowa. Jest ona oczywiście na pierwszym planie, ale nasi zawodnicy przede wszystkim dają nam przykład, że w sporcie nie ma żadnych barier i Śląsk Wrocław jest właśnie klubem bez barier. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy nasi blindfootballiści dostarczyli nam niebywałych emocji i wzruszeń, wygrywając właściwie wszystko, co tylko mogli, z Pucharem Polski i klubowym mistrzostwem świata na czele. Dlatego też tak wielu kibiców pojawiło się na sobotnim meczu z Wisłą Kraków, aby trzymać za nich kciuki. Połączenie naszych sił pod herbem WKS-u uważam za naszą najlepszą decyzję, która najpełniej oddaje misję społeczną Śląska Wrocław. Pokazujemy, że klub, kojarzony dotąd z profesjonalną drużyną sportową i działalnością komercyjną, może także z powodzeniem wspierać inne projekty, mające na celu aktywizację różnych środowisk. To jest najistotniejsze i cieszę się, że jako Śląsk Wrocław możemy uczestniczyć w takich przedsięwzięciach – podsumował Piotr Waśniewski, prezes wrocławskiego klubu.



Śląsk Wrocław Blind Football - Wisła Kraków Blind Football 0:0

Śląsk: Radosław Majdan, Krzysztof Apolinarski (bramkarze), Robert Mkrtchyan, Łukasz Byczkowski, Adrian Słoninka, Artur Fleszar, Przemysław Młyński, Marcin Lubczyk, Marcin Wołoszyn.
Trenerzy: Lubomir Prask, Mikołaj Nowacki.

Wisła: Krzysztof Bednarkiewicz, Dawid Jung (bramkarze), Michał Woszczak, Kacper Domagała, Mateusz Krzyszkowski, Martin Jung, Sebastian Wódz, Szymon Tyburski.
Trener: Dominik Foryś, przewodnik: Jarosław Sap.


Więcej zdjęć z wydarzenia można zobaczyć TUTAJ.

Autor: Biuro Prasowe, Fot. Dawid Antecki

Zobacz również