Wydarzenia

Celeban: Nie ma czasu, by czekać na formę

2018-02-09 11:30:00
Przed inauguracją rundy wiosennej z dziennikarzami na konferencji prasowej spotkał się Piotr Celeban, kapitan Śląska. - Nie ma czasu, by czekać na formę. Wiemy w jakiej jesteśmy sytuacji i musimy zacząć punktować od razu - mówi stoper WKS-u.
Piotr Celeban: Świeżość ma być jutro, ale to zweryfikuje mecz z Cracovią. Każdy ma swoją opinię na temat przygotowań, ale tą weryfikacją zawsze jest liga: jeśli wygramy, wszyscy będą nas chwalić, że przygotowania były idealne. A jeśli przegramy, będą głosy, że pojechaliśmy na Cypr na wycieczkę. Wiemy, o co gramy, że tamta runda była słaba i liczymy, że jutrzejszy mecz rozpocznie marsz w górę tabeli. Patrząc na potencjał, z pewnością jesteśmy w stanie wygrać.

Rozmawialiśmy w szatni o wyjazdach, ale zamknęliśmy już ten temat. Jest nowy rok, prawie wszyscy przepracowali okres przygotowawczy i robili to, co chciał trener. Teraz nie będzie wytłumaczeń, że ktoś przyszedł później. Jeśli każdy będzie w optymalnej formie, to jesteśmy naprawdę mocni jako drużyna.

Tim Rieder to dobry zawodnik, który podniesie nam jakość i wzmocni rywalizacje. Ale każdego z nas zweryfikuje liga. Każdy nasz sparingowy rywal był na innym etapie przygotowań i nie można do tego przykładać zbyt dużej wagi. Przyjdzie liga, jest presja, nie ma czasu na żadne zabawy, kiwki, każdy błąd może słono kosztować. Tim podniesie nam jakość, ale skład poznamy jutro. Na treningach ćwiczymy w różnych ustawieniach.

Nie mamy czasu, żeby czekać na formę. Wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji. Musimy zacząć punktować od razu, najlepiej już jutro w Krakowie. W ciągu najbliższego miesiąca mamy trzy wyjazdy, jeden mecz u siebie i być może po tym czasie będzie wiadomo, o co będziemy grać. Jutro nastąpi pierwsza weryfikacja.

Czasami lepiej się gra z zespołami, które atakują i na nich spoczywa presja. Gramy z Legią, z Lechem, a oni grają o mistrzostwo. Rywalizowaliśmy już z nimi i wgraliśmy, a byliśmy przecież skazywani na porażkę. Jednak nie ma co patrzeć na Legię czy Górnika, teraz jest Cracovia i tylko to się liczy. Wiadomo, jaki mamy problem z kontuzjami, więc nie ma co patrzeć na to, co będzie za parę tygodni. Mobilizacja cały czas jest taka sama. Jesteśmy zawodowcami. A presja? Presję mają zespoły z samej czołówki. 
 
Wyjazdy nam nie wychodziły i wiemy o tym. Tamte pół roku można było nas jeszcze tłumaczyć, że niektórzy przyszli później, nie byli z drużyną na obozie itd. Ale teraz wszyscy są po przygotowaniach z zespołem. Każdego będzie można zweryfikować, w jakiej jest dyspozycji.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również