Wydarzenia

Chrapek i Stiglec po niesamowitych derbach

2019-09-21 23:00:00
- To był szalony mecz. Ważne jest to, że się nie poddaliśmy i walczyliśmy do końca - mówi Michał Chrapek po derbowym remisie z Zagłębiem Lubin. - Jestem nieco zawiedziony - komentuje z kolei Dino Stiglec.
Michał Chrapek: To było niesamowite widowisko, ale także szalony mecz. Pierwszy raz w życiu dziwnie się czułem, przegrywając 3:4, bo nie dowierzałem, że może tak być, grając taki mecz. Chwała nam za to, że graliśmy do końca, bo dzięki temu wywalczyliśmy ten punkt.

Atmosfera na trybunach była wyjątkowa. Najlepiej byłoby grać takie mecze co tydzień, bo to napędza. Szkoda tylko, że nie udało się wygrać.

Myślę, że dobrze dzisiaj graliśmy i przede wszystkim dobrze czuliśmy się na boisku. Padały piękne bramki z obu stron. Oczywiście można było zrobić jeszcze więcej, ale walczyliśmy całym sercem. Ważne jest to, że się nie poddaliśmy i również dzięki kibicom graliśmy do końca.

Dino Stiglec: Będąc szczerym jestem nieco zawiedziony. Chcieliśmy dziś wygrać, ponieważ to są derby i wiem, że jest to najważniejszy mecz dla naszych kibiców. Skończyło się 4:4, ale sądzę, że to nie był jedno z naszych najlepszych spotkań. Najważniejsze, by bronić swojego terenu i zdobywać punkty na własnym stadionie. Atmosfera była niesamowita, najlepsza od kiedy jestem w tym klubie. Chciałbym podziękować naszym fanom, byli dziś wspaniali. 
 
Jestem szczęśliwy, że Erik zdobył dziś hat-tricka. Miał nieco problemów z aklimatyzacją, kiedy tu przyszedł, ale dziś udowodnił swoją jakość i myślę, że w przyszłości zdobędzie jeszcze więcej bramek. Jeśli chodzi o mój rzut wolny, byłem pewny siebie. Czułem, że mogę to zrobić. Zdecydowałem się na strzał i na szczęście dla mnie wpadł do bramki.
Autor: Oliwia Stasiak, Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również