Wydarzenia

Czwartkowy przegląd gazet o Śląsku

2015-12-10 09:25:00
2
Zapraszamy na tradycyjny poranny przegląd prasy. Z dzisiejszych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje dotyczące Śląska Wrocław, które znajdziecie poniżej.

Nasze Miasto - Pożegnanie piłkarskiej jesieni

 

Dwa ostatnie mecze w tym roku kalendarzowym przed własną publicznością to dwie ostatnie szanse WKS-u na zakończenie nieprzychylnej serii spotkań bez zwycięstwa. We Wrocławiu nastroje są minorowe, ale stale szuka się impulsu do pozytywnych działań. Te mają przyjść wraz z nowym sztabem szkoleniowym.  W ostatnich tygodniach, w dwóch turach, doszło do poważnych roszad na ławce trenerskiej Śląska Wrocław. Szkoleniowcem WKS-u został ostatecznie Romuald Szukiełowicz, znany z pracy w WKS-ie w latach 1989-1991, a także w sezonie 1995/96. (…) 

 

Ostatni ligowy pojedynek pomiędzy Śląskiem a Górnikiem zakończył się efektowną wygraną WKS-u 3:2. Zielono-biało--czerwoni już po 18 minutach przegrywali w Łęcznej dwiema bramkami, ale determinacją i wolą walki zdołali odwrócić wynik spotkania o 180 stopni dzięki bramkom: Roberta Picha, Kamila Bilińskiego i Flavio Paixao.  Śląsk pokazał wtedy charakter, pokazał, że potrafi wyjść z nawet beznadziejnej sytuacji i plan na rewanż na Stadionie Wrocław jest taki sam. Tylko w większej skali.  Spotkanie Śląska z Górnikiem Łęczna rozpocznie się w najbliższy piątek (11 grudnia) o godz. 18 na Stadionie Wrocław.

 

Fakt - W razie czego chwyci za gardło

 

Od wielu lat żadna nominacja do sztabu piłkarskiego Śląska nie wywołała tylu kontrowersji, co zatrudnienie Zbigniewa Mandziejewicza (53 l.) w roli drugiego trenera. - Wiem co robię - zapewnia nowy szef sztabu szkoleniowego wrocławian Romuald Szukiełowicz (66 l.).  Mandziejewicz jako samodzielny trener nie wyszedł poza poziom dawnej trzeciej ligi. Ostatnio prowadził Lotnika Twardogóra, z którym bronił się przed... spadkiem do klasy B. Dojeżdżał tam na trzy treningi w tygodniu oraz na mecze. Za tysiąc złotych miesięcznie plus zwrot kosztów dojazdu.  - Na nasz poziom, to te i jego treningi były dobre, nie powiem. Sam chodziłem popatrzeć. Po jesieni jesteśmy przedostatni, ale winy trenera w tym za bardzo nie ma. lak tu być wyżej w tabeli, jak my właściwie graliśmy bez bramkarza? - pyta Andrzej Miziniak, prezes Lotnika.

 

Przy Oporowskiej Mandziejewicz ma odpowiadać m.in. za skauting, motywację zawodników, a także pomagać w rozpracowywaniu rywali i przygotowywaniu taktyki. Do niedawna rozgryzał ligowych rywali, takich jak Dolpasz Skokowa czy Iskra Pasikurowice. To nieuchronnie budzi pytania, czy na pewno jest merytorycznie przygotowany.

 

- Ma licencję UEFA A. Grał jako obrońca i defensywny pomocnik nawet na poziomie Ligi Mistrzów i bardzo dobrze czyta grę. Nie czarujmy się, uporządkowanie drużyny w tyłach będzie jednym z najważniejszych zadań, jakie przed nami stoi. Nie wziąłem go na piękne oczy - zapewnia „Szukieł". - Do tego jako piłkarz miał charakter wojownika. Potrzebuję ludzi, którzy w razie potrzeby nawet chwycą za gardło - dodaje Szukiełowicz.

 

Fakt - Piłkarze dzwonili do fanów

 

Asystent pierwszego trenera Dariusz Sztylka (37 l.) oraz piłkarze: Kamil Dankowski (19 l.), Paweł Zieliński (25 l.) i Piotr Celeban (30 l.) zaangażowali się w kampanię zachęcającą kibiców do przyjścia na mecz z Górnikiem Łęczna. Wszyscy czterej chwycili za telefony komórkowe i osobiście zapraszali do przyjścia na piątkowy mecz kibiców wytypowanych drogą losowania.

Autor: Mateusz Kondrat, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również