Wydarzenia

Czwartkowy przegląd prasy o Śląsku

2016-01-21 09:40:00
Zapraszamy na codzienny tradycyjny przegląd prasy. Z czwartkowych gazet wybraliśmy najciekawsze informacje o Śląsku Wrocław.

Gazeta Wyborcza - Śląska schody do nieba

 

 Mordercze biegi po ośnieżonych Tatrach mają sprawić, że piłkarze Śląska wiosną będą od rywali szybsi, silniejsi i wytrzymalsi. Większość klubów ekstraklasy do rundy wiosennej przygotowuje się w ciepłych krajach, a sparingi rozgrywa na zielonych i równych boiskach. Natomiast wrocławianie na miejsce zgrupowania wybrali ośnieżone Tatry i minusowe temperatury. Po raz ostatni na podobne rozwiązanie zdecydował się zimą 2010 roku Ryszard Tarasiewicz, który zabrał piłkarzy Śląska na zgrupowanie do Zieleńca.  Trener Romuald Szukiełowicz tłumaczył, że nie ma sensu zabierać drużyny na tygodniowe zgrupowanie np. do Turcji, bo blisko połowę czasu pochłoną podróże, a do tego dochodzą problemy z aklimatyzacją. „Szukieł" jako trener Śląska regularnie zabierał piłkarzy zimą do Zakopanego. Tak było chociażby w sezonach 1989/1990 i 1995/1996. (…)

 

Romuald Szukiełowicz zabrał piłkarzy m.in. w miejsce dla niego niemal kultowe, bo do oddalonego o 8 km od Zakopanego Kościeliska, a konkretnie - do Ośrodka Biathlonowego Kościelisko-Kiry. Piłkarze Śląska nie wybrali się tam jednak, żeby pojeździć na nartach. Celem podróży były charakterystyczne kamienne schody znajdujące się na terenie kompleksu. Ponad 100 stromych i pokrytych śniegiem stopni przywołało sporo wspomnień u drugiego trenera Śląska Zbigniewa Mandziejewicza, który przez przeszło dekadę odwiedzał to miejsce na zgrupowaniach jako zawodnik.

 

Gazeta Wrocławska - Bartkowiak idzie jednak pod nóż

 

W sierpniu 2014 roku, dzień po debiucie w Ekstraklasie, Michał Bartkowiak podczas spotkania III-ligowych rezerw złamał nogę. By scalić kości i zszyć więzadło trójgraniaste potrzebna była operacja, podczas której wszystko wzmocniono metalową płytką. Od kiedy nastolatek wrócił do gry, cały czas z nią biegał. Kilka razy narzekał na ból, ale stwierdzono, że nic mu nie grozi. Teraz sztab zadecydował, że płytka zostanie usunięta. Tuż po wznowieniu w tym roku treningów przez drużynę, Romuald Szukiełowicz głośno zastanawiał się, czy wysłać Bartkowiaka na taki zabieg. Mówił, że młodzian jest blisko pierwszego składu, a ewentualna operacja wiąże się z kolejną przerwą.  - Zaplanowaliśmy tę operację tak, żeby stracić Michała na jak najkrótszy czas - podkreśla lekarz Śląska Tadeusz Ryncarz. - Po zabiegu będzie potrzebował około 7-10 dni, żeby zagoiła się jego rana. Później będzie mógł wracać do treningów – dodaje.

 

Gazeta Wyborcza - Bartkowiak będzie operowany

 

Piłkarz Śląska Michał Bartkowiak wyjechał ze zgrupowania w Zakopanem. Młody pomocnik przejdzie we Wrocławiu zabieg chirurgiczny złamanej kiedyś nogi. Zgodnie z planem sztabu szkoleniowego Śląska Michał Bartkowiak wraca do Wrocławia, gdzie przejdzie zabieg usunięcia metalowych elementów w nodze, które są pozostałościami po kontuzji z poprzedniego sezonu. Młody pomocnik na stół operacyjny trafi w czwartek rano i najprawdopodobniej już wieczorem będzie mógł rehabilitować się w domu.

Autor: Mateusz Kondrat

Zobacz również