Wydarzenia

"Daliśmy ciała" - piłkarze Śląska po derbach z Zagłębiem

2016-03-05 20:17:00
4
Pod szatnią WKS-u złapaliśmy Tomasza Hołotę i Adama Kokoszkę, którzy skomentowali dla nas porażkę 0:2 w derbach z Zagłębiem Lubin. Skomentowali w dość ostrych słowach.
Adam Kokoszka: Zaczęliśmy bardzo źle, gorzej nie można. W kwadrans straciliśmy aż dwie bramki. Staraliśmy się potem zrobić co w naszej mocy, byliśmy blisko, bo raz Zagłębie wybiło piłkę niemal z linii bramkowej, jednak nie mieliśmy dużo sytuacji. Dażyliśmy do gola kontaktowego, niestety nie udało się. Każdy zdawał sobie sprawę, jak miała wyglądać druga połowa. Mieliśmy podejść wyżej, zaatakować i szukać swoich sytuacji. 

Nie przystoi nam tak grać i osiągać takiego wyniku w derbach. Od analizy jest trener, on opowie o całej drużynie. Przykre, że nie mieliśmy tylu sytuacji co w ostatnich spotkaniach. Czasem piłkę trzeba wręcz wepchnąć do bramki. Zwłaszcza, gdy się przegrywa 0:2, bo gol kontaktowy może sporo zmienić. Nie zrobiliśmy tego i zawideliśmy kibiców oraz samych siebie.

Tomasz Hołota: Powiedzmy wporst - daliśmy ciała. Straciliśmy „frajersko” bramki i teraz za to płacimy. Niepotrzebnie się pompujemy w szatni, a później wychodzi, jak wychodzi. Zostaje mi przeprosić naszych kibiców… Każdy chciał wygrać. Naprawdę się staraliśmy, ale musimy przyjąć krytykę. Co byśmy nie zrobili, to i tak liczy się wynik.

W szatni powiedzieliśmy sobie kilka słów. Chcieliśmy wymazać pierwszą połowę i spróbować jeszcze wygrać.

Nie da się przejść obojętnie obok derbowej porażki, jednak musimy się pozbierać i we wtorek w Gliwicach się zrekompensować. Wiem, że moje słowa nie złagodzą goryczy, ale tylko lepszymi wynikami w kolejnych meczach możemy odpowiedzieć.

Autor: Jędrzej Rybak, Michał Krzyminski

Zobacz również