Wydarzenia

Dankowski: Teraz codziennie mamy być zmęczeni

2019-01-18 15:10:00
- Jestem szczęśliwy, ze wróciłem na boisko i wygraliśmy sparing. Teraz jest okres, w którym nie mamy prawa być dobrze przygotowani, a musimy być codziennie zmęczeni - mówi Kamil Dankowski, boczny obrońca WKS-u, po wygranej w sparingu 2:1 z Odrą Opole.
Kamil Dankowski: Na pewno jestem szczęśliwy, że wróciłem na boisko i wygraliśmy. To się liczy w każdym meczu, czy to mistrzowskim, czy sparingowym. Po kontuzji kolana wróciłem do gry, zdobyłem miejsce w składzie, a potem skręciłem kostkę i zaczął się problem.  Męczyłem się z nią, to był dość poważny uraz. Następnie przeciążyłem ścięgno Achillesa w drugiej nodze. Noga mnie już jednak nie boli, kostka... może być lepiej, ale jest OK. Dziś 45 minut zaliczone, a fizycznie czułem się bardzo dobrze. Może brakuje jeszcze trochę dynamiki, ale jest obóz przed nami, będziemy pracować i to będzie rosnąć.
 
Treningi są ciekawe i wymagające. Jest taki okres, że nie mamy prawa być dobrze przygotowani. Teraz mamy być codziennie zmęczeni, żeby potem w lidze było dobrze.
 
Mam nadzieję, że 9 lutego wrócę do gry w LOTTO Ekstraklasie. Nie chcę deklarować, o co będziemy grać wiosną. Chcemy dobrze zacząć i gonić zespoły, które są przed nami. Wygrywanie w sparingach dodaje pewności siebie, którą - mam nadzieję - pokażemy w lidze.
 
Podstawą dla mnie było to, że mogliśmy grać dzisiaj na naturalnej trawie. Tym bardziej po zerwanych więzadłach - sztuczna murawa to dla mnie zabójstwo. W Szklarskiej Porębie, chłopaki trenowali w hali i na sztucznym boisku, więc uznaliśmy, że dla mnie lepiej będzie zostać i popracować we Wrocławiu.
 
Chcę dobrze przepracować obóz w Turcji i wywalczyć miejsce w pierwszej jedenastce. Mam mocnego konkurenta, ale cieszę się z tego. Mogę się od Łukasza Brozia wiele nauczyć, bo jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. Najważniejsze będzie zdrowie, ciężka praca i czekamy na pierwszy mecz. 
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również