Wydarzenia

Derbowa porażka

2018-09-14 18:45:00
W derbach Dolnego Śląska lepsze Zagłębie, które wygrało aż 4:0 (2:0). Śląsk po czerwonej kartce Cholewiaka kończył mecz w dziesiątkę. Nie był to udany mecz WKS-u.
W kadrze Śląska zabrakło między innymi Macieja Pałaszewskiego i Damiana Gąski, co można traktować jako niespodziankę. Ponadto Arkadiusz Piech został od przeniesiony do rezerw i również nie pojechał z drużyną do Lubina. W zespole WKS-u zadebiutował z kolei Łukasz Broź.

Po raz 40. oba zespoły spotkały się na boisku i jak zawsze spotkaniu towarzyszyły spore emocje. Śląsk z werwą rozpoczął, kilka razy odważnie atakując. Najciekawszą okazję wrocławianie wypracowali sobie po kontrze, którą mocnym strzałem zakończył Cholewiak. Po drugiej stronie groźnie było po indywidualnej akcji Pawłowskiego, ale obie próby zakończyły się niepowodzeniem. 

W kolejnych minutach ponownie Robak w Śląsku i Pawłowski w Zagłębiu byli najbliżsi trafienia. Obaj próbowali precyzyjnego uderzenia, ale wynik po 30 minutach wciąż brzmiał 0:0.

Na boisku optyczną przewagę miał WKS, który częściej utrzymywał się przy piłce. To jednak Miedziowi dość niespodziewanie wyszli na prowadzenie, a trafenie w 39. minucie zaliczył Starzyński, który pokonał Słowika uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego. Gdy już wydawało się, że sędzia Marciniak zakończy pierwszą połowę, Zagłębie przeprowadziło szybką kontrę i niestety w 45. minucie na listę strzelców wpisał się również Jagiełło.

Drugą połowę Śląsk wznowił więc z dwubramkową stratą, ale nie był to koniec problemów zespołu Tadeusza Pawłowskiego. W 56. minucie drugą żółtą w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Cholewiak i Śląsk kończył mecz w osłabieniu.

W dalszych fragmentach WKS odważnie zaczął atakować, nie mając już czego bronić. Z dystansu zaskoczyć Hładuna próbowali Chrapek i Augusto, ale ich próby nie znalazły drogi do bramki. Po drugiej stronie znów Starzyński postraszył, uderzając w poprzeczkę. Groźnie zrobiło się również po strzale Radeckiego z bliskiej odległości, ale piłka nie chciał wpaść do siatki.

Nie był to udany mecz Trójkolorowych i ostatecznie Zagłębie pod koniec spotkania zdobyło jeszcze dwie bramki. Ponownie na listę strzelców wpisał się Starzyński, a w 88. minucie wynik ustalił wprowadzony na boisko Pakulski. 
 
W następnej kolejce WKS przed własną publicznością zmierzy się z Piastem Gliwice. 


Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 4:0 (2:0)

Bramki:
1:0 Starzyński 39'
2:0 Jagiełło 45'
3:0 Robak (sam.)
4:0 Pakulski


Śląsk: Słowik - Dankowski, Celeban, Golla, Broź - Łabojko (63' Radecki), Chrapek (78' Łuczak) - Cholewiak, Pich, Farshad (46' Augusto) - Robak.

Zagłębie: Hładun – Tosik, Guldan, Bulić, Dziwniel – Jagiełło (70' Poręba), Matuszczyk – Bohar (85' Pakulski), Starzyński (90' Slisz), Pawłowski – Tuszyński

Żółte kartki: Balić - Robak, 2x Cholewiak, Celeban
Czerwona kartka: Cholewiak
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również