Wydarzenia

Deszczowy początek

2019-01-21 21:30:00
Z obfitymi opadami deszczu muszą się zmagać piłkarze Śląska - i nie tylko - na obozie przygotowawczym w Belek. Podczas pierwszego pełnego dnia w Turcji WKS ćwiczył na boisku i w hali.
Podopieczni trenera Lavicki poniedziałek zaczęli od treningu na murawie, zaplanowanego na 9:45. Pierwsze zajęcia po wyczerpującej podróży nie były jeszcze tak bardzo intensywne. - Trening miał trochę charakter regeneracyjny. Bez bardzo intensywnych zajęć, by dobrze wejść w początek tygodnia i początek mocnej pracy. Przede wszystkim - bez kontuzji - mówi Kamil Dankowski. Dla niego wyrażenie "bez kontuzji" jest szczególnie ważne. Właśnie na obozie przygotowawczym - choć letnim, nie zimowym - "Danek" latem 2017 roku nabawił się poważnego urazu kolana, który wyłączył go z gry na wiele miesięcy.



Po obiedzie i regeneracji zespół Śląska miał w planie drugi trening na boisku. Na to nie pozwoliła jednak pogoda. W Belek padał bowiem rzęsisty deszcz. Po nocnej burzy boiska nadawały się jeszcze do użytkowania, ale popołudniu było to już niemożliwe. Ten kłopot dotknął nie tylko zawodników WKS-u, ale i wiele innych drużyn, przygotowujących się w tym rejonie do wiosennych zmagań. Przerwany został m.in. mecz sparingowy Pogoni Szczecin.



Zamiast treningu na boisku, Trójkolorowi ćwiczyli więc w hali. Zajęcia były intensywne i nie ograniczały się jedynie to pracy nad siłą fizyczną, w programie znalazły się nawet ćwiczenia z piłkami. To nie zastąpi jednak prawdziwej murawy, na którą wrocławianie bardzo chcieli by wrócić już we wtorek. Prognozy pogody nie są jednak korzystne...

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również