Wydarzenia

Djurdjević: Remis jest uczciwym wynikiem

2022-08-06 23:00:00
Śląsk Wrocław w czwartej kolejce PKO Ekstraklasy bezbramkowo zremisował z Widzewem Łódź. Prezentujemy zapis pomeczowej wypowiedzi trenera WKS-u, Ivana Djurdjevicia.
Ivan Djurdjević: Dla nas ten mecz zaczął się już tak naprawdę dwa dni wcześniej. To było bardzo ważne spotkanie dla kibiców i trudno było się odciąć od tego wszystkiego. Staraliśmy się jednak być w pełni skoncentrowani i spróbować wygrać ten mecz za wszelką cenę. Pierwsza połowa była bardzo niestabilna w naszym wykonaniu, ale cały czas szukaliśmy gry. Raczej nie zwykłem komentować decyzji sędziów, ale podyktowanie karnego dla Widzewa nie jest decyzją, z którą do końca się zgadzam. Mimo wszystko trzeba docenić Michała Szromnika, który pokazał, że jest prawdziwym liderem zespołu. Później zaczęliśmy konstruować ciekawe akcje, ale zabrakło nam przede wszystkim pazerności. Nad tym musimy jeszcze mocno popracować. Ten mecz był prawdziwą wymianą ciosów. Szukaliśmy odpowiedniego momentu, w drugiej połowie wyszliśmy nieco wyżej i staraliśmy się być bardziej ryzykowni, by wygrać ten mecz. Koniec końców - obie drużyny miały niezłe okazje, ale remis jest uczciwym wynikiem.

John Yeboah ponownie pokazał się z dobrej strony, ale chciałbym coś podkreślić. Przyszedłem tutaj żeby zbudować zespół, nie chodzi jedynie o sam wynik, choć jest on oczywiście najważniejszy. Wierzę w siebie, wierzę w nas wszystkich, nawet po tym nieudanym meczu w Kielcach. Chcemy stworzyć warunki, w których zawodnik ma prawo popełnić błąd. Nie wprowadzałem Yeboaha od początku, gdyż chce dać każdemu szansę na naprawę swoich błędów. Nie chcę, by zawodnicy myśleli, że jedna pomyłka oznacza utratę miejsca w wyjściowym składzie. Chcę zbudować odpowiednie warunki i zaufanie, to jest podstawa.

Erik Exposito miał za sobą trudne i stresujące chwile. Mimo wszystko wiedzieliśmy, że wytrzyma trudy tego spotkania. Jest kluczową postacią przy stałych fragmentach gry i jego obecność fantastycznie wpływa na resztę zespołu. Ostatecznie dał radę i jego gra przyniosła nam wiele dobrego.

Marcel Zylla nie prezentuje odpowiedniego poziomu. Nie gra w drużynie rezerw, bo nie jest aż tak młodym zawodnikiem, są inni, być może nawet bardziej perspektywiczni.

Starałem się być spokojny, ale udzieliła mi się cała atmosfera i denerwowałem się na niektóre decyzje sędziów. Nie jestem człowiekiem, który lubi się kłócić i po meczu zawsze przepraszam za zbyt emocjonalne zachowanie. Tym razem również przepraszam, ale… nie obiecuje, że to się nie powtórzy.

Uważam, że zawodnicy ze środka pola wywiązali się ze swoich zadań. Rzeczywiście w pressingu nie zawsze wyglądało to najlepiej, ale jest to element do poprawy. Chciałbym znowu to podkreślić - Patrick Olsen jest świetnym piłkarzem, nie ma podobnego w Ekstraklasie. Bierze udział w konstrukcji każdej akcji. Inni chłopcy też dobrze sobie radzą – nie uważam, abyśmy mieli jakieś problemy ze środkową strefą.

Dennis Jastrzembski ma pewne kłopoty w obronie, ale on jest zawodnikiem, który wyróżnia się przede wszystkim w ofensywie. To piłkarz o olbrzymim potencjale, podobnie jak Samiec-Talar. Dzisiaj ciężko pracował, kreował i dochodził do sytuacji. Sądzęz że jest wygranym tego meczu.

Środek obrony spisał się dobrze. Poprawa i Gretarsson dobrze ze sobą współpracują i wytrzymali trudy dzisiejszego starcia. Nie popełnili poważnych błędów i zawsze znajdowali się w odpowiednim miejscu i czasie. Ten duet działa bez zastrzeżeń.
Autor: Marek Wadas, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również