Wydarzenia

Do Lubina po derbowe zwycięstwo

2020-02-28 09:50:00
Choć w bieżącym sezonie Zagłębie Lubin nie jest czołową drużyną ligi, to starcia z tym rywalem mają dla Śląska Wrocław wyjątkowy smak. Nie inaczej będzie tym razem. Podopieczni Vitezslava Lavicki zmierzą się na wyjeździe z lokalnym rywalem, gdzie liczyć będzie się tylko jeden scenariusz – zwycięstwo!
Niezależnie od miejsc w tabeli obu drużyn mecze derbowe zawsze traktowane są wyjątkowo – zarówno przez kibiców, jak i samych piłkarzy, których cała otoczka spotkania zdaje się dodatkowo motywować. A przy tym często są to po prostu znakomite piłkarskie widowiska, czego przykład drużyny Śląska i Zagłębia dały nam w rundzie jesiennej i pierwszym starciu w tym sezonie. Tamten mecz zapisze się w historii nie tylko tej rywalizacji, ale niewykluczone, że też całej ligi. Bo z miejsca stał się kandydatem do miana spotkania sezonu.

LICZBA GOLI:
Powyżej 2.5 – 2.08
Powyżej 3.5 – 3.74
Powyżej 4.5 – 7.85

Strzelanie zaczęło się od trafienia Erika Exposito, ale kilkanaście minut później wyrównał Filip Starzyński. Przed przerwą obie strony zdobyły jeszcze po jednej bramce i do szatni schodziły przy remisie 2:2. Już wtedy było to – jak na standardy Ekstraklasy – wyjątkowe spotkanie, a w drugiej części gry jedynie się to potwierdziło. 63 minuta – 3:2 dla Zagłębia. 65 minuta – Dino Stiglec wyrównuje, 3:3. 68 minuta – lubinianie znów na prowadzeniu. I wreszcie 90 minuta – Exposito trafia na 4:4 i tym samym kompletuje hat-tricka.

Do rewanżu obie strony podchodzą w zgoła innych nastrojach. Śląsk w minionej kolejce pokonał u siebie Górnika Zabrze i przerwał serię pięciu spotkań bez wygranej. Do tego w 2020 roku pozostaje niepokonany, bo wcześniej remisował z Lechią Gdańsk i Pogonią Szczecin. Zagłębie powodów do radości nie ma. Rundę wiosenną lubinianie zaczęli od dwóch porażek – z Piastem Gliwice i Wisłą Kraków. Warto dodać, że w tych spotkaniach nie strzelili ani jednego gola. Małe przełamanie przyszło dopiero w ostatni weekend, kiedy to zdobyli wreszcie bramkę – zrobił to niezawodny w tym sezonie Damjan Bohar – ale wystarczyło to jedynie do remisu z Wisłą Płock. Tym samym gospodarze niedzielnych derbów są jedną z sześciu drużyn Ekstraklasy, które w 2020 roku nie wygrały ani jednego z trzech rozegranych meczów.

OBIE DRUŻYNY STRZELĄ:
Tak – 1.77
Nie – 1.97

W tabeli obie ekipy też dzieli sporo. Śląsk zajmuje nadal wysokie, czwarte miejsce, ale traci ledwie trzy punkty do drugiej Cracovii, a tylko jeden do trzeciej Pogoni. Zagłębie ma o dziesięć „oczek” mniej od wrocławian i zajmuje dziesiątą lokatę w lidze. Choć nadal ma szansę na awans do grupy mistrzowskiej, to jednak musi mieć się na baczności, bo konkurencja w postaci Rakowa Częstochowa, Górnika Zabrze czy Wisły Kraków nie śpi.

Czego spodziewać się po niedzielnym spotkaniu? Ostatnie derby Dolnego Śląska pokazują, że zwykle gościom o punkty jest bardzo trudno. Z ośmiu ostatnich starć pomiędzy tymi drużynami aż sześciokrotnie wygrywali gospodarze, a dwukrotnie padały remisy. To jedynie pokazuje, że na otwarcie marca w Ekstraklasie wrocławian czeka dość skomplikowane zadanie. I z pewnością spore wyzwanie. Mimo to w bieżącym sezonie nasi piłkarze kilkukrotnie udowodnili, że dla nich nie ma rzeczy niemożliwych. Oby tym razem znów pokazali, że ich miejsce w czołówce tabeli nie jest przypadkiem i z Lubina przywieźli trzy punkty.

KURSY NOBLE BET:

Zagłębie – 2.42
Remis – 3.28
Śląsk – 3.06

Zobacz również