Wydarzenia

Do Szczecina na śmigusa dyngusa

2018-04-02 12:00:00
Choć zapewne większość kibiców jest dziś raczej myślami przy wielkanocnym stole, pośród najbliższych, to jednak mimo świątecznej atmosfery trudno byłoby im przegapić mecz ulubionej drużyny. W Poniedziałek Wielkanocny Śląsk zmierzy się bowiem w Szczecinie z Pogonią. Początek o godz. 18.
„Dwa gole Robaka przeciwko byłemu klubowi, przełamanie Piecha i Śląsk znów wygrywa! Wrocławianie pewnie, 3:0 pokonali Pogoń Szczecin, na problemy w obronie odpowiadając ofensywną grą i czystym kontem świetnie dysponowanego Wrąbla!”– tak relacjonowaliśmy ostatni mecz obu drużyn. Fani WKS-u z pewnością chcieliby dziś zobaczyć podobny rezultat, lecz wydaje się, że obecnie mamy do czynienia z inną, dużo lepszą wersją Pogoni. Dorobek punktowy co prawda nie pozwala jeszcze ze spokojem myśleć o utrzymaniu, ale śmiało można mówić o odrodzeniu szczecińskiej ekipy.
 
Portowcy odżyli, odkąd stery przejął Kostja Runjaić, zastępując w listopadzie na stanowisku Macieja Skorżę. Szczecinianie grali nie tylko przyjemnie dla oka, ale wreszcie zaczęli regularnie punktować. W 13 spotkaniach pod wodzą nowego szkoleniowca 5 razy wygrali, zanotowali 4 remisy i także 4 razy schodzili z boiska pokonani. Przestali tym samym być postrzegani jako główny kandydat do opuszczenia ligi. 
 
Sztab szkoleniowy Śląska w ostatnim okresie miał wreszcie możliwość, by dłużej popracować ze swoimi zawodnikami. Trener Pawłowski nie krył zadowolenia z tego, jak wykorzystana została przerwa związana z meczami reprezentacji. - Skupiam się na tym, co obiecaliśmy: na rzetelnym treningu i solidnej pracy. Naprawdę przez ostatnie trzy tygodnie mocno pracowaliśmy. Jesteśmy w stanie grać dobrze, walczyć przez długi czas. Tego będę oczekiwać. Chciałbym też, żeby zespół wziął odpowiedzialność na siebie – podkreślał na przedmeczowej konferencji prasowej.
 
Te słowa z pewnością mogą napawać optymizmem. Tadeusz Pawłowski nie będzie mógł jednak liczyć na wszystkich piłkarzy. Poza leczącymi długie kontuzje (Kokoszka, Mak, Jović, Cotra), na urazy narzekają także Lewandowski, Pawelec czy Chrapek. W coraz lepszej dyspozycji są natomiast Kosecki i Dankowski. 
 
Lewandowski, Robak, Celeban, Zwoliński, Fojut, Słowik, Hołota, Dvali – wiele postaci łączy Pogoń i Śląsk. Nie wszystkich zobaczymy dziś na murawie, ale możemy być pewni, że swoją byłą drużynę znów postraszy Robak. Zdążył udowodnić, że w starciach z Pogonią wykazuje się strzelecką regularnością. - Bardzo miło wspominam Szczecin. Będzie to dla mnie wyjątkowy mecz. Dlatego szczególnie w tym miejscu chciałbym zakończyć tę niechlubną, wyjazdową serię – zaznaczył najskuteczniejszy piłkarz Trójkolorowych. Dodał, że raczej obejdzie się także bez przesadnego eksponowania radości po golu.
 
Odrodzona Pogoń i żądny - pierwszego w tym sezonie - zwycięstwa na wyjeździe Śląsk. W Poniedziałek Wielkanocny Lotto Ekstraklasa zapewnia kibicom spore emocje. Zachęcamy do śledzenia naszej relacji live prosto ze Stadionu Miejskiego im. Floriana Krygiera Szczecinie. Startujemy ok. 17:45.
 
Autor: TSz, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również