Wydarzenia

Do Szczecina po przełamanie

2020-02-13 10:00:00
Śląsk Wrocław cały czas utrzymuje się w ścisłej czołówce tabeli PKO Ekstraklasy, a już w najbliższy weekend ma szansę wskoczyć nawet na trzecie miejsce! Zmierzy się bowiem na wyjeździe z Pogonią Szczecin, która zajmuje obecnie lokatę na najniższym stopniu podium. Ponadto podopieczni Vitezslava Lavicki spróbują przełamać niekorzystną serię czterech kolejnych spotkań bez wygranej.
Trwający sezon PKO Ekstraklasy jest dla wrocławian bardzo udany. Śląsk od samego początku rozgrywek utrzymuje się w czołówce tabeli i coraz śmielej może myśleć o awansie do grupy mistrzowskiej, co byłoby sporym sukcesem. Szczególnie mając na uwadze fakt, że poprzedni raz ta sztuka udała się naszej drużynie pięć lat temu.

Sezon 2014/2015 był ostatnim, w którym awansowaliśmy do górnej ósemki. Jakby tego było mało, to wtedy udało się nawet wywalczyć awans do europejskich pucharów, bo zajęliśmy 4. miejsce premiowane startem w kwalifikacjach do Ligi Europy. W rozgrywkach 2019/2020 widać sporo podobieństw do tego, co działo się te kilka lat temu.

LICZBA GOLI:

Powyżej 1.5 – 1.34
Powyżej 2.5 – 2.11
Powyżej 3.5 – 3.96
Powyżej 4.5 – 8.06

Tym największym jest oczywiście miejsce w tabeli, bo Śląsk po 21 kolejkach plasuje się właśnie na 4. lokacie. Ustępuje jedynie Legii, Cracovii oraz Pogoni i właśnie z tym ostatnim rywalem zmierzy się w najbliższy weekend. Wrocławian czeka trudny wyjazd do Szczecina, ale ewentualne zwycięstwo będzie oznaczać nie tylko dopisanie do dorobku kolejnych 3 „oczek”, ale też awans w ligowej klasyfikacji. W przypadku wygranej zrównamy się bowiem punktami z „Portowcami”, ale wyprzedzimy ich ze względu na lepszy bilans bezpośrednich starć.

Wszystko dlatego, że w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami – 1 września we Wrocławiu – padł remis 1:1. Wtedy spotkanie zaczęło się znakomicie dla naszej drużyny, bo już po 4 minutach i golu Roberta Picha prowadziliśmy 1:0, ale jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Adam Buksa i właśnie takim rezultatem zakończył się mecz.

Teraz w Szczecinie nie ma już Buksy, który jesienią był najlepszym strzelcem zespołu, ale zimą przeniósł się za ocean i teraz będzie występował w lidze MLS. Mimo to Pogoń wciąż jest skuteczna, co pokazała w miniony weekend w Płocku. Długo nic nie wskazywało na to, że zespół Kosty Runjaicia może wywieźć z Mazowsza 3 punkty, bo na kwadrans przed końcem to gospodarze prowadzili 2:0. Ale 3 gole w ciągu ledwie kilku minut odwróciły losy meczu i ostatecznie to „Portowcy” mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

PIERWSZA DRUŻYNA, KTÓRA ZDOBĘDZIE GOLA:

Śląsk – 2.35
Bez goli – 9.30

Śląsk jednak też zna smak odrabiania strat. W 21. kolejce naszym rywalem był zespół Lechii Gdańsk, który po dwóch trafieniach Flavio Paixao prowadził 2:0. Ale i w tym przypadku taki wynik okazał się złudny i usypiający dla rywali. Najpierw rzut karny wykorzystał Krzysztof Mączyński, w samej końcówce bramkę strzelił jeszcze Michał Chrapek, ale na więcej zabrakło czasu i mecz zakończył się podziałem punktów.

Obie drużyny udowodniły jednak, że nawet niekorzystny przebieg spotkania ich nie zniechęca i walczą do końca. To może zwiastować spore emocje, szczególnie że jedni i drudzy mają o co grać. Pogoń, by chociaż na chwilę przeskoczyć w tabeli Legię (która swój mecz gra tego samego dnia) i zostać liderem Ekstraklasy. Śląsk, by wyprzedzić szczecinian, wdrapać się na ligowe podium, a przy tym przełamać serię czterech kolejnych meczów bez zwycięstwa. Jedno jest pewne – będzie się działo!

KURSY NOBLE BET: 

Pogoń – 2.02
Remis – 3.13
Śląsk – 3.71

Zobacz również