Wydarzenia

Dwa składy, trzy gole

2019-01-16 17:55:00
Wygraną 3:1 nad Chrobrym Głogów Śląsk Wrocław rozpoczął cykl zimowych sparingów. W pierwszym meczu pod wodzą Vitezslava Lavicki WKS w obu połowach zagrał w odmiennych składach, ale w obu był lepszy od rywala. Bramki zdobyli Farshad i Boruń, padł też jeden gol samobójczy.
Wrocławianie rozpoczęli pierwsze spotkania pod wodzą trenera Lavički w ustawieniu 1-4-5-1. W bramce zaczął Szczerbal, Cholewiak zagrał na lewej stronie defensywy, a za ofensywę odpowiadał kwartet Pich, Gąska, Fashad, Piech. WKS od pierwszych minut radził sobie na sztucznej murawie w Środzie Śląskiej lepiej od Chrobrego. Głogowianie rzadko zatrudniali golkipera Śląska, który gdy była taka potrzeba pewnie wychodził do dośrodkowań, łapiąc również niebezpieczne wstrzelenie piłki w "szesnastkę" w 17. min gry.
 
Akcje Trójkolorowych z czasem zazębiały się coraz bardziej. Najpierw dobrą okazję miał Piech, potem z wolnego uderzał Chrapek, ale do siatki ostatecznie trafił Farshad. Dwaj poprzedni mieli jednak wymierny udział przy bramce. Świetne podanie ze środka pola od Chrapka przyjął Piech, przytomnie odegrał do Irańczyka, a ten bez problemu skierował piłkę do pustej już bramki. WKS brawurowo rozmontował obronę głogowian. Do przerwy utrzymał się wynik 1:0, choć podopieczni trenera Lavički mieli jeszcze kilka okazji na podwyższenie wyniku. Jednak żadnej naprawdę klarownej.
 
Drugą połowę WKS rozpoczął w niemal całkowicie odmienionym składzie. Na murawie pojawiło się m.in kilku młodych graczy, jak Samiec-Talar, Boruń czy Sobczak. Początek był spokojny, bo ani Chrobry nie ruszył do odrabiania strat, ani Śląsk nie dążył do podwyższenia prowadzenia. Z czasem gra jednak "rozkręciła się". Po dynamicznej akcji prawym skrzydłem głogowianie wstrzelili piłkę w pole karne, a tam dobrze ustawiony Pawlik doprowadził do wyrównania.
 
Stracony gol podrażnił wrocławian, którzy śmielej zaczęli naciskać na rywali na ich połowie. Świetny odbiór w środku pola zaliczył Boruń, rozpoczynając kontratak, Piłkę na prawej stronie dostał Sobczak, zagrał w pole karne, a tam przed bramkę przytomnie zachował się Pałaszewski, oddając Szczepanowi. Jego strzał został zatrzymany, ale defensorzy Chrobrego tak niefortunnie wybili piłkę, że odbiła się ona od jednego z nich i wpadła do siatki. Gol samobójczy to nie było ostatnie trafienie w tym meczu. W samej końcówce dośrodkowanie z rzutu rożnego przedłużył Szczepan, a akcję zamknął Boruń, strzelając gola i ustalając wynik na 3:1.
 
Wrocławianie pierwszy sparing zaliczają więc na zdecydowany plus. Wygrana z I-ligowcem to jednak dopiero początek. Za dwa dni mecz z Odrą Opole, a potem - już w Turcji - kolejne sparingi, m.in. z Dinamem Zagrzeb.

Śląsk Wrocław - Chrobry Głogów 3:1 (1:0)
Bramki:
1:0 - Farshad 22'
1:1 - Pawlik 72
2:1 - gol. sam. 80'
3:1 - Boruń 90'

Śląsk: Szczerbal - Broź, Golla, Pawelec, Cholewiak - Radecki, Chrapek, Farshad, Gąska, Pich - Piech
Śląsk II połowa: Szczerbal- Sobczak, Celeban, Kucharczyk, Cotra - Srnić, Pałaszewski, Szczepan, Bartkowiak (70. Gąska), Boruń - Samiec-Talar
Chrobry: Janicki - Stolc, Repka, Wasiluk, Ratajczak, Drewniak, Kona, Sędziak, Zejdler, Borecki, Lebedyński

Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również