Wydarzenia

Ekstraklasa wciąż nasza!

2019-05-14 22:15:00
W sezonie 2019/20 Śląsk Wrocław będzie grał w ekstraklasie! WKS pokonał na wyjeździe Miedź Legnicę 2:0 po golach Augusto z rzutu wolnego i Radeckiego, zapewniając sobie utrzymanie. Legniczanie na kolejkę przed końcem trafili do strefy spadkowej.
Bez zmian w porównaniu do zwycięskiego meczu z Wisłą Płock rozpoczęli wrocławianie starcie z beniaminkiem ekstraklasy. Z Miedzią WKS grał już po raz czwarty. Wcześniej w Legnicy zwyciężył 5:0, a we Wrocławiu remisował 0:0 i przegrał 0:1 (w Pucharze Polski).
 
Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, a doskonałą okazję do zdobycia pierwszej bramki miał Camara. Napastnik wpadł pole karne z lewej strony i uderzył po "długim rogu". Piłka trafiła w słupek bramki strzeżonej przez Słowika! Trójkolorowi odpowiedzieli doskonałą okazją Cholewiaka, którą wypracował Robak. Skrzydłowy, który w ostatnich dwóch meczach strzelił trzy gole, tym razem nie zdołał wpakować piłki do siatki. jeszcze bliżej był w 37. minucie. Tym razem spróbował szczęścia po uderzeniu głową, ale futbolówka wylądowała na poprzeczce.
 
Spotkanie w Legnicy było wyjątkowe dla Celebana, który rozgrywał tego dnia 290. mecz dla Śląska w ekstraklasie. Tym samym pobił wynik Kopyckiego i stał się samodzielnym rekordzista w historii Śląska. Swój mały jubileusz świętował też dziś Augusto. Portugalczyk po raz 50. reprezentował zielono-biało-czerwone barwy w LOTTO Ekstraklasie. Wynik mniej okazały, ale sposób na uczczenie go - iście wyborny! To właśnie pomocnik z numerem "5" na koszulce dał bowiem WKS-owi prowadzenie w 52. min gry! Augusto podszedł do stojącej piłki i sprytnym strzałem lewą nogą pokonał Dżanajewa. Gol bezpośrednio z rzutu wolnego sprawił, że w tym momencie wrocławianie byli pewni pozostania w ekstraklasie. Pozostało już "tylko" utrzymać prowadzenie.
 
Podopieczni trenera Nowaka, wiedząc, że przegrana w tym spotkaniu prawdopodobnie spycha ich do strefy spadkowej, ruszyli do odrabiania strat. Wyraźnie widać było jednak nerwowość w ich poczynaniach. Ataki były mniej płynne i coraz bardziej chaotyczne. Śląsk starał się wykorzystywać okazje do kontrataków, a gdy to tylko było możliwe - dłużej utrzymywać się przy piłce na połowie rywala. Nie udało się to kwadrans przed końcem i w wyniku błędu defensywy wprowadzony na murawę chwilę wcześniej Szczepaniak znalazł się w sytuacji sam na sam ze Słowikiem. Bramkarz gości po raz kolejny w tym sezonie pokazał, że jest fachowcem najwyższej klasy i wyszedł zwycięsko z tego pojedynku, ratując drużynę przed stratą bramki. Bardzo blisko wyrównującej bramki było też kilka minut później, kiedy to po rzucie rożnym Camara uderzył głową minimalnie obok słupka.

Miedzi nie udało się wyrównać, za to WKS zdołał podwyższyć prowadzenie! Sprawna kontra, dobre wejście Radeckiego z prawej strony pola karnego, pewny strzał po ziemi i było 2:0! Chwilę później sędzia skończył mecz. To oznaczało jedno - trzecią wygraną z rzędu i pewne utrzymanie!
 
W pozostałych meczach tego dnia Zagłębie Sosnowiec przegrało 2:4 z Koroną Kielce, a Wisła Płock 1:0 pokonała w Zabrzu Górnika. Ten drugi wynik sprawia, że Nafciarze wydostają się ze strefy spadkowej. Tam, z 37 punktami na koncie, trafia Miedź. Wisła ma 40 oczek, a Śląsk - 41. Legniczanie mogą uratować się przed spadkiem tylko w przypadku wygranej nad Wisłą w Krakowie w ostatniej kolejce, przy jednoczesnej porażce u siebie Wisły Płock z Zagłębiem Sosnowiec.
 
W sobotę koniec sezonu dla drużyn z dolnej ósemki. Śląsk w ostatnim meczu podejmie u siebie Arkę Gdynia. Zapraszamy do dopingu Trójkolorowych! Bilety TUTAJ.

Miedź Legnica - Śląsk Wrocław 0:2 (0:0)
Bramki:
0:1 - Augusto 52'
0:2 - Radecki 90'

Miedź: Dzanajew - Zieliński (79. Ojamaa), Bartczak, Musa - Pikk, Augustyniak (70. Szczepaniak), Santana, Fernandez (79. Garguła), Roman - Forsell, Camara
Śląsk: Słowik - Celeban, Golla (90. Cotra), Pawelec, Broź - Augusto, Mączyński (74. Łabojko) - Pich, Chrapek (82. Radecki), Cholewiak (90. Cotra) - Robak

Żółte kartki: Bartczak, Garguła - Augusto, Golla
Sędzia: Piotr Lasyk
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również

2019-05-18

Z przytupem!