Wydarzenia

Górale po meczu ze Śląskiem

2015-12-21 20:30:00
Prezentujemy wypowiedzi piłkarzy Podbeskidzia po przegranym meczu ze Śląskiem Wrocław
Adam Deja: Szkoda, że przegrywamy dziś ze Śląskiem, bo w drugiej połowie byliśmy znacznie lepsi i mogliśmy jeszcze wyrónać, jak nie nawet wygrać. Brakuje nam szczęścia, mieliśmy swoje sytucaje, ale nie zamieniliśmy ich na bramki. Coś w tym musi być, że nie umiemy grać u siebie, bo w tym sezonie jeszcze nie wygraliśmy przed własną pubkicznoscią. Mam nadzieję, że jeszcze szczęście się do nas uśmiechnie.
 
Nie najlepsze humory panują u nas, bo zamykamy Ekstraklasę. Nic się jednak nie dzieje, bo tabela jest bardzo płaska i dwa, trzy spotkania mogą wiele zmienić. Cały czas myślimy o pierwszej ósemce, ale teraz trzeba skupić się na okresie przygotowawczym. Na wiosnę będziemy walczyć w każdym meczu o trzy punkty i piąć się w górę tabeli. 
 
Oczywiście lepiej czuję się w ofensywie, ale mogę grać na każdej pozycji. Chcę grać i mogę wychodzić na biosko nawet w roli stopera. Byle być na murawie. To jest decyzja trenera, że dziś ustwiony byłemy na typowej "6-ce". Ja nie narzekam, bo jestem częściej przy piłce i mogę rozgrywać akcję Podbeskidzia. 
 
Punktów potrzebujemy, ale nie załamujemy się. Jeszcze wrócimy do gry!

Mateusz Szczepaniak: Nie był to dla nas łatwy mecz. Nie ma co dużo mówić o tym spotkaniu, przegraliśmy i święta spędzimy w ponurych nastrojach.

Trzeba dobrze przepracować zimę i odbić się dna. Nie cieszymy się z powodu zakończenia rozgrywek, bo znajdujemy się na ostatnim miejscu w tabeli. To była ciężka  runda, ale nie ma co marudzić. Musimy teraz się trochę zdystansować od futbolu i wrócić w dobrych nastrojach na styczniowe treningi.
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również