Wydarzenia

Gra się rozpoczyna

2018-07-20 22:00:00
63 dni przerwy i.... wystarczy! Wraca LOTTO Ekstraklasa! Śląsk Wrocław zainauguruje swój 36. sezon na najwyższym szczeblu rozgrywkowym meczem z Cracovią. Będzie to 1200. starcie WKS-u w ekstraklasie. Spotkanie na Stadionie Wrocław w sobotę, 21 lipca, o godz. 15:30.
Urlopy, plotki transferowe, podpisywanie kontraktów, obozy przygotowawcze, sparingi, kupno karnetów, prezentacje drużyn, bilety... Przerwa między sezonami dla fanów piłki nożnej również może być ciekawa i wypełniona futbolowymi informacjami. Nic jednak nie zastąpi ligowych meczów swojego ukochanego klubu. Kibice Śląska Wrocław na takie spotkanie czekają od 19 maja. Wtedy to WKS pokonał w Gdyni Arkę 1:0 po golu w 1. minucie i zakończył sezon na 10. miejscu. Teraz, od spotkania z Cracovią, rusza do walki o kolejne ligowe zwycięstwa i punkty. Z wiarą, że będzie ich więcej niż w rozgrywkach 2017/18.

- W ostatnich trzech latach nie udawało się nam grać w górnej ósemce i teraz chcemy to zmienić. Jeśli wtedy okaże się, że można zrobić coś więcej, będziemy się o to bić - mówi przed startem sezonu Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław. Szkoleniowiec meczem z Cracovią rozpocznie drugą setkę meczów na ławce trenerskiej WKS-u. Do dyspozycji będzie miał siedmiu nowych zawodników, którzy zasilili szeregi klubu przed sezonem. Gąska, Szczepan, Łabojko, Radecki, Szczerbal, Golla i Farshad - ci piłkarze mają pomóc drużynie w zajęciu wyższego miejsca na koniec sezonu. - Myślę, że nowi zawodnicy czują się u nas bardzo dobrze. Poznaliśmy się już ze sobą, trenujemy razem od miesiąca i na pewno będzie to nam pomagać. Nie ma też problemów z Farshadem. Co prawda przyleciał do nas z Iranu, ale posługuje się językiem angielskim i dobrze przyjął się w drużynie. Ma potencjał, by był z niego świetny "grajek" - mówi Piotr Celeban, kapitan wrocławian.

Szeregi zielono-biało-czerwonych przed sezonem opuścili: Budzyński, Riera, Lewandowski, Mak, Jović, Kokoszka i Rieder, a wypożyczeni zostali młodzi: Poprawa, Bergier oraz Łyszczarz. Kadra Śląska przeszła więc mniejsze zmiany, niż przed minionym sezonem, ale większe, niż zespół Cracovii. Pasy straciły co prawda swojego najlepszego zawodnika i strzelca poprzednich rozgrywek - Krzysztof Piątek został sprzedany do włoskiej Genui - ale trzon zespołu mocno się nie zmienił. Brak Rakelsa czy Brock-Madsena mają zrekompensować m.in. Piszczek, Budziński oraz Hiszpanie - Elady i Oliva. - Czeka nas trudny sezon, jednak po udanym okresie wiosennym chcemy grać dobrą piłkę i walczyć o mistrzostwo. Wzmocniliśmy się zdecydowanie, mimo utraty Krzyśka Piątka. Oczywiście wciąż musimy poprawić niektóre elementy gry, ale wierzę, że ci, którzy przyszli wniosą odpowiednią jakość - odważnie zapowiada Michał Probierz, szkoleniowiec krakowian.

Poprzednie rozgrywki Śląsk i Cracovia zakończyły z taką samą liczbą punktów na koncie. Ostatecznie Pasy zajęły 9., a Wojskowi 10. miejsce w ligowej tabeli. W bezpośrednich starciach padł idealny remis - w rundzie zasadniczej gospodarze wygrywali po 2:1, a w rundzie finałowej pod Wawelem obie ekipy podzieliły się punktami po świetnym meczu, zakończonym wynikiem 3:3. Jak będzie w tym sezonie? Kto lepiej zacznie rozgrywki 2018/19? Ilu nowych graczy zobaczymy na murawie? Odpowiedzi na te pytania już w sobotę! Spotkanie na Stadionie Wrocław rozpocznie się o godz. 15:30. Serdecznie zapraszamy! Bilety TUTAJ.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również