Wydarzenia

Grany poniedziałek!

2019-04-22 08:00:00
Święta, święta i... pora wracać do gry! W Poniedziałek Wielkanocny Śląsk rozegra pierwsze spotkanie rundy finałowej. W Kielcach wrocławianie zmierzą się z Koroną.
Dziesięć zwycięstw, dziesięć remisów, dziesięć porażek - taki okrągły bilans wypracowała kielecka Korona w sezonie zasadniczym. Na grupę mistrzowską okazało się za mało, ale na walkę o utrzymanie wydaje się zdecydowanie wystarczające. Na starcie rundy finałowej złocisto-krwiści mają jedenaście oczek przewagi nad strefą spadkową. Podopieczni Gino Letteriego mogą więc rywalizować bez większej presji. Kibice w Kielcach chcą wierzyć, że to pomoże piłkarzom odzyskać wysoką formę, której zdecydowanie ostatnio brakowało. Sezon zasadniczy Scyzoryki zakończyły trzema porażkami.
 
Niewiele lepiej końcówka pierwszej fazy sezonu wyglądała w wykonaniu zawodników WKS-u. Śląsk w trzech ostatnich spotkaniach wywalczył ledwie jeden punkt, nie strzelając do tego żadnego gola. Promyczkiem nadziei może być m.in. to, że ostatnia wygrana miała miejsce w Gdyni (2:0), czyli na terenie, gdzie wrocławianom zwykle grało się bardzo trudno. Podobnie wygląda rywalizacja w Kielcach, gdzie Trójkolorowi z sześciu ostatnich spotkań wygrali tylko raz, a dwa ostatnie starcia zakończyły się porażką. Jesienią również lepsi byli gospodarze, zwyciężając 2:1. I to nawet mimo szybko zdobytej przez Robaka bramki, dającej prowadzenie gościom. Właśnie - Robaka...
 
Najlepszy strzelec Śląska tym razem na pewno nie poprawi swojego dorobku. Kapitan WKS-u ze względu na czwartą w tym sezonie żółtą kartkę, którą został napomniany w meczu przeciwko Górnikowi, nie może pomóc kolegom w najbliższym spotkaniu. I bez niego podopiecznych Vitezslava Lavički stać jednak, by do Wrocławia przywieźć komplet oczek. - Najważniejszy będzie charakter. Czekające nas mecze o utrzymanie oznaczają walkę. O każdy punkt. Niezależnie od tego, czy zagramy w domu, czy na wyjeździe. Musimy być przygotowani na to mentalnie. Zawodnicy dobrze pracują na treningach, rozmawiamy podczas odpraw, analizujemy naszą grę, jak i naszych przeciwników - mówi trener Śląska Wrocław.
 
Poniedziałkowe mecze rozpoczynają maraton LOTTO Ekstraklasy, który czeka kibiców piłki nożnej w Polsce. Od 22 do 29 kwietnia, a więc równo przez tydzień, polska liga będzie grać codziennie. Po meczu w Kielcach na WKS czekają spotkania u siebie z Górnikiem (czwartek, godz. 20:30) oraz na wyjeździe z Wisłą Kraków (niedziela, godz. 18). - To stanowi pewne wyzwanie, ale mam nadzieję, że nie pojawią się kontuzje, a nasi zawodnicy będą optymalnie przygotowani. Liczę, że zagramy dobre spotkania, zdobędziemy punkty, co przełoży się na morale drużyny. Głęboko wierzę, że nasi kibice będą przy nas, a ich wsparcie z trybun będzie ważne dla całego zespołu - dodaje trener Lavička.
 
Mecz Korona vs. Śląsk w Poniedziałek Wielkanocny o godz. 18. Transmisja w Canal+Sport.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również