Wydarzenia

Hołota: Wiemy, na co nas stać

2016-04-15 17:40:00
- Ostatnio może mam mniej sytuacji, lecz gdy pojawi się szansa, zrobię wszystko, by zdobyć bramkę i pomóc drużynie – mówi przed sobotnim starciem z Koroną Kielce Tomasz Hołota.
- Teraz tak naprawdę zaczyna się gra, bo przed nami siedem najważniejszych meczów w sezonie. Pierwsze z nich pokażą, kto będzie bliżej czołowych miejsc w grupie spadkowej, a kto będzie się męczył i walczył o utrzymanie – mówi pomocnik WKS-u. - Do Kielc na pewno jedziemy po zwycięstwo. Graliśmy tam niedawno i wiemy, jak pokonać Koronę. Popełniliśmy także błędy, ale wtedy byliśmy inną drużyną. Wiele udało się poprawić.

Nie brakuje osób, które zdążyły już postawić na Śląsku krzyżyk. Wrocławianie pokonując Lecha (1:0) i Cracovię (2:1) udowodnili jednak, że pod względem potencjału nie ustępują zespołom z grupy mistrzowskiej. - Wiedzieliśmy, że mamy dobrą drużynę i na co nas stać. Zwycięstwa w końcu musiały przyjść. Może trochę późno, ale dobrze, że nareszcie są. Złapaliśmy oddech, atmosfera w szatni także uległa poprawie – podkreśla.

W Kielcach Hołota ostatni raz trafił do siatki. Piłkarz zaznacza, że nie chciałby na tym poprzestać. - Wcześniej otrzymywałem więcej zadań ofensywnych. Ostatnio może mam mniej sytuacji, lecz gdy pojawi się szansa, zrobię wszystko, by zdobyć bramkę i pomóc drużynie. Cieszę, że wciąż jestem najlepszym strzelcem w 2016 roku, ale od strzelania są przede wszystkim napastnicy.
Autor: Tomasz Szozda, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również