Wydarzenia

Kolejny dobry wieczór we Wrocławiu!

2019-03-08 10:30:00
Śląsk Wrocław podejmie dziś o godz. 20.30 Jagiellonię Białystok. Trójkolorowi powalczą z wicemistrzami Polski o trzecią wygraną z rzędu na Stadionie Wrocław.
W rundzie wiosennej oglądamy jak dotąd dwie twarze wrocławian. U siebie pokonali 2:0 zarówno Zagłębie Sosnowiec, jak i Zagłębie Lubin. Prezentowali się w tych spotkaniach całkiem przyzwoicie, nie tylko zachowując czyste konto, ale także co rusz konstruując ciekawe ataki. Kibice WKS-u mogli skarżyć się jedynie na nieskuteczność – więcej zimnej krwi pod bramką rywali, a zwycięstwa byłyby z pewnością jeszcze bardziej okazałe. 
 
Wojskowi natomiast nadal nie przerwali niekorzystnej wyjazdowej serii. Odnotowali dwie porażki – w Krakowie oraz w Gliwicach. Trzeba przyznać, że w obu przypadkach były to przeciętne spotkania. Pierwsze z nich udało się w pewien sposób zrekompensować wygraną w derbach, dziś oczekiwania we Wrocławiu są bardzo podobne – pokazać lepsze, domowe oblicze i po dobrej grze zdobyć komplet punktów. 
 
Naprzeciw podopiecznych Vitezslava Lavički stanie dziś teoretycznie najmocniejszy zespół, z jakim mierzyli się w tym roku. - Jagiellonia ma naprawdę dobrą drużynę, z piłkarzami o wysokiej jakości. Odpowiada temu ich pozycja w tabeli. Mają bardzo dobrych zawodników w środku pola oraz w ataku, na skrzydłach. Droga do celu prowadzi przez to, by wyeliminować ich atuty zwłaszcza na tych pozycjach. Jednak przede wszystkim od nas zależy, jak mecz będzie wyglądał. Najważniejsze, jaką my grę pokażemy – podkreślał opiekun Śląska.
 
Żółto-Czerwoni przyjeżdżają do stolicy Dolnego Śląska z wyraźną chęcią rewanżu. Jesienią doznali bowiem dotkliwej porażki na własnym boisku – przegrali z WKS-em aż 0:4 (hat-tricka skompletował wówczas Marcin Robak). Trener Jagi, Ireneusz Mamrot, starał się jednak zbyt mocno nie akcentować tego faktu w swojej wypowiedzi przed piątkowym starciem: - To było już dosyć dawno. Choć takie wyniki się pamięta i one swoje piętno odcisnęły, to na najbliższym mecz trzeba wyjść po prostu z myślą o zwycięstwie. Musimy zagrać mądrze, a nie tylko próbować za wszelką cenę coś udowodnić, bo to nie zawsze się dobrze kończy. Chcemy zdobyć trzy punkty – zakończył. 
 
Ekipa z Białegostoku będzie musiała radzić sobie bez pauzującego za nadmiar żółtych kartek Marko Poletanovicia, pod znakiem zapytania stoi także obecność w kadrze meczowej kontuzjowanego ostatnio Mariana Kelemena. Z kolei zielono-biało-czerwoni będą musieli radzić sobie bez zawieszonego Djordje Cotry oraz wracającego do zdrowia Augusto.
 
Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmi na Stadionie Wrocław o godz. 20.30. Liczymy na Wasze wsparcie, bilety na mecz można nabyć TUTAJ. Gorąco zachęcamy do korzystania z najwygodniejszego sposobu zakupu wejściówek, czyli sprzedaży on-line.
 
 
***
 
Wrocławski klub przyłączył się do akcji Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego „Polska mówi #aaa”. W jej ramach o godz. 18.30 na esplanadzie Stadionu Wrocław, w okolicach trybuny D, zaparkuje specjalny Dentobus. Jego załoga aż do pierwszego gwizdka sędziego będzie oczekiwać na kibiców, gotowych bezpłatnie sprawdzić stan zdrowia jamy ustnej i zasięgnąć porad dotyczących profilaktyki i higieny. Do dyspozycji fanów będą nie tylko stomatolodzy, ale również higienistki stomatologiczne.
 
 
Autor: Biuro Prasowe, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również