Wydarzenia

Kosecki: Chcemy stworzyć widowisko

2017-10-13 12:00:00
- Dla kibiców będzie to bardzo atrakcyjny mecz. Oba zespoły preferują otwartą grę i można spodziewać się ciekawego pojedynku – zapowiada Jakub Kosecki przed meczem z Wisłą Kraków.
Jakub Kosecki: Liczyłem, że zagram przeciwko Patrykowi Małeckiemu. Na boisku obaj zamieniamy się w nieprzyjemnych gości, ale to przez adrenalinę i myślę, że jest to zrozumiałe. Patryk to bardzo dobry zawodnik, a ja lubię rywalizację z wymagającymi rywalami. Szkoda, że złapał kontuzję i mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. Wisła bez niego jest jednak nadal groźna. Dla kibiców będzie to bardzo atrakcyjny mecz. Oba zespoły preferują otwartą grę i można spodziewać się ciekawego pojedynku.
 
Przerwa na kadrę bardziej była potrzebna Wiśle. Kilku zawodników mogło spokojnie wyleczyć kontuzję i przygotować się na mecz ze Śląskiem. My jednak również nie przespaliśmy tego okresu. Ciężko trenowaliśmy, mieliśmy dwa treningi dziennie i dobrze wykorzystaliśmy ten czas. Rozegraliśmy dodatkowo sparing z GKS-em Katowice, który wygraliśmy 3:0, a mecz poprzedziły bardzo wymagające treningi. Teraz mieliśmy czas na regenerację i myślę, że nie zgubiliśmy dobrej formy. Jutro wszystko się okaże.

 
Chciałbym zaprosić kibiców na nasz najbliższy mecz. Klub i sponsor zagwarantowali sporo atrakcji, a my postaramy się o dobre widowisko. Wisła to atrakcyjny rywal, my gramy fajną, kombinacyjną piłkę i myślę, że warto przyjść na Stadion Wrocław. 
 
Dobra frekwencja to pozytywny impuls. Mamy na tyle doświadczony skład, że presja nas nie przerośnie. Dla nas jest to fajne przeżycie, gdy na tak piękny stadion przychodzi ponad 20 tysięcy kibiców. To tylko pokazuje, że nasza ciężka praca się opłaca. Kibic jest wymagający, ale my względem siebie również. Wiemy, że stać nas na jeszcze lepszą grę i rozmawiamy między sobą, co należy poprawić. Chcielibyśmy zapełnić nasz stadion, a wiemy, że są ku temu możliwości. Wrocław to piękne miasto, Śląsk to klub z tradycjami i musimy prezentować wysoki poziom gry naszym fanom.

 
Moje przyjście do Śląska budziło kontrowersje, ale myślę, że swoją postawą zasłużyłem na szacunek. Jestem profesjonalistą, na każdym meczu daje z siebie sto procent i nie odkładam nogi. We Wrocławiu czuję się bardzo dobrze i myślę, że to widać. Jestem osobą, która lubi się uśmiechać i ma do siebie dystans. W szatni Śląska panuje bardzo dobra atmosfera. Nawet po porażkach na początku sezonu nasze morale były dobre i myślę, że teraz to procentuje. 
 
Młodzież, która trenuje z nami, prezentuje bardzo wysoki poziom sportowy i walczy o minuty w ekstraklasie. Adrian dodatkowo pokazał się w młodzieżowej reprezentacji, zdobywając bramki i ja osobiście się z tego bardzo cieszę. To chłopak z dużym potencjałem.
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również