Wydarzenia

Lavička: Brakowało jakości z przodu

2019-04-02 20:40:00
- Myślę, że to był sprawiedliwy wynik. Mecz bez bramek na pewno nie jest dobry dla kibiców. Brakowało mi energii w mojej drużynie, chociaż i Miedź jej nie pokazała - mówi Vitezslav Lavička po bezbramkowym remisie z Miedzią.
Vitezslav Lavička: Myślę, że to był sprawiedliwy wynik. Mecz bez bramek na pewno nie jest dobry dla kibiców. Brakowało mi energii w mojej drużynie, chociaż i Miedź jej nie pokazała. To moje pierwsze spostrzeżenia. 
 
Pierwsza połowa nie była dobra, zdecydowanie brakowało nam jakości, zwłaszcza z przodu. Po zmianie stron nasza postawa była lepsza, pokazaliśmy dobrą organizację gry. Nie straciliśmy bramki. Ale w ofensywie brakowało nam lepszej jakości przez całe spotkanie.
 
Musonda przyszedł tutaj jako ofensywny skrzydłowy, ma szybkość, technikę. Dziś brakowało mu pewności siebie, dokładności. Zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej było troszkę lepiej, ale ofensywny zawodnik musi jednak zrobić trochę więcej dla sukcesu drużyny. On jest jednak bardzo pracowitym zawodnikiem, będzie nadal pracować i się poprawiać.
 
Wpuściliśmy Tarasovsa, bo chcieliśmy, by pomógł nam w stałych fragmentach. Przesunęliśmy Chrapka bliżej napastników, taki był pomysł. Igors z Arką strzelił gola, zaliczył udane wejście. Dziś też dobrze pracował w środku pola.
 
Nie uważam, że nasza drużyna nie robi progresu. Pokazujemy dobrą organizację gry w spotkaniach, nie tracimy bramek. W ofensywie mamy jakość, ale widać, że tam są rezerwy. Nie wykorzystujemy w pełni tego potencjału. Organizacja gry w defensywie to podstawa, na której chcemy budować. Ale to prawda, że w ataku mamy rezerwy.
 
Kuba Łabojko zagrał bardzo dobry mecz z Arką, wrócił do pierwszego składu. Mocno pracował dziś w środku pola, zaliczył sporo przechwytów. To ważny zawodnik, ciągle młody. Popełnia błędy, jak każdy, ale ciągle się uczy, poprawia.
 
Djordje Cotra jest dla nas istotnym zawodnikiem. Miał długą przerwę, ale w jej trakcie trenował jako środkowy obrońca i naprawdę dobrze wyglądał. A Arką zagrał porządne spotkanie i dziś pokazał się chyba z jeszcze lepszej strony.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również