Wydarzenia

Lavička: Cierpieliśmy, ale daliśmy radę

2019-10-27 17:45:00
- Wierzę, ze to zwycięstwo pomoże nam przed kolejnym wyzwaniem - meczem z liderem, Wisłą Płock. Dziś wykonaliśmy ważny krok, awansując do pierwszej ósemki - mówi Vitezslav Lavička po pokonaniu Arki Gdynia (2:1).
Vitezslav Lavička: Cierpieliśmy w końcówce, długo czekaliśmy na tę wygraną i wreszcie jest. Zawodnicy dobrze pracowali na treningach, jednak ciągle brakowało pewności siebie i efektywności w ofensywie. Dziś daliśmy radę. Początek był bardzo aktywny, dobrze funkcjonował nasz wysoki pressing i odbiór. Szybko strzeliliśmy gola i ogólnie pierwsza połowa wyglądała bardzo dobrze. Można tylko było zdobyć drugą bramkę, by był większy spokój.
 
Po zmianie stron Arka wyszła ustawiona wyżej, wprowadzili drugiego napastnika. Dzięki rzutowi karnemu zdobyli bramkę kontaktową, ale utrzymaliśmy to zwycięstwo. Arka na pewno poczuła szansę, że może zrobić to, co w poprzednim meczu, z Lechią, gdy zdołała zremisować mimo przegrywania 0:2. Pokazaliśmy charakter, to cieszy. Chcę również powiedzieć, że bardzo dobrą robotę zrobili dzisiaj nasi kibice. Dali nam wsparcie przez cały mecz i bardzo im za to dziękujemy.
 
Krzysiek Mączyński i Israel Puerto po meczu byli u fizjoterapeutów, zobaczymy, czy odnieśli poważniejsze urazy. To na pewno minus. U Puerto to nie jest odnowienie się urazu, tylko problem mięśniowy. Za nami 13. kolejka, tak jest w piłce, że kontuzje się zdarzają, są normalne. 
 
Nie jest łatwo wrócić Radeckiemu po dłuższej kontuzji. Jest jednak przygotowany, ostatnio zagrał krótko, dziś trochę więcej. Ma jakość, jest mocny w pojedynkach. Dziś, na tej płycie, to stanowiło szczególnie dużą wartość dla drużyny. Część murawy została zmieniona, jej jakość nie jest jednak optymalna. Chcemy grać szybko piłką, jednak dziś było to trudne. Mówiliśmy piłkarzom, by grali bezpiecznie, bo nie chcieliśmy głupich strat.
 
Gdy drużyna jest pewna siebie, to i styl gry jest lepszy. Dziś w pierwszej połowie organizacja naszej gry wyglądała bardzo dobrze. Widać było pragnienie zwycięstwo, dobrze wyglądał nasz wysoki pressing. W końcówce cierpieliśmy, ale ostatecznie daliśmy radę. Wierzę, ze to zwycięstwo pomoże nam przed kolejnym wyzwaniem - meczem z liderem, Wisłą Płock. Dziś wykonaliśmy ważny krok, awansując do pierwszej ósemki.
 
Normalne jest, że młodzieżowiec nie jest w stanie trzymać najwyższej jakości cały czas. Długo rozmawialiśmy z Przemkiem Płachetą, dziś dużo pracował, pokazywał się w ofensywie. On wie, że musi pomagać w sytuacjach, gdy drużyna jest w defensywie. Starał się to robić, miał pecha z rzutem karnym, ale tak bywa.
 
Środek pola funkcjonował dobrze. Ostatnio Chrapek był chory, ale też przewidywaliśmy go do gry na tej pozycji. Wrócił szybko, był przygotowany i dziś dobrze pracował. Pokazał spryt, pracę w obronie i szybko strzelił gola. Wiedziałem, że dziś nie będzie gotowy na 90 minut, ale udanie wrócił do gry. Doświadczony Mączyński i bardzo aktywny i pewny w odbiorze Łabojko uzupełnili ten środek i dobrze to wyglądało.
 
Na koniec chcę złożyć serdeczne gratulacje całej drużynie Śląsk Wrocław Blind Football. Słyszeliśmy, że zdobyli klubowe mistrzostwo świata. To wielki sukces, cieszymy się razem z nimi.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również