Wydarzenia

Lavička: Dobre treningi i silni rywale

2019-07-01 14:00:00
Vítezslav Lavička, trener Śląska, w krótkim wywiadzie na początek przygotowań w słoweńskiej Rogli opowiedział o swoich oczekiwaniach i odczuciach związanych z obozem WKS-u. - Cieszę się, że mamy takie możliwości. Najważniejsza będzie dobra robota na treningach oraz sparingi z silnymi rywalami. Mamy też okazję dobrze się poznać i spędzić wiele czasu razem - mówi czeski szkoleniowiec.
Rogla położona 1517 metrów n.p.m - był trener kiedyś na obozie z drużyną tak wysoko?
 
Mam doświadczenie z dość wielu górskich obozów, ale nigdy nie byłem tak wysoko jak tutaj. Pamiętam, że bardzo dobre miejsce do przygotowań było w Austrii, kilkakrotnie tam byłem. Jednak nawet tam wysokość była mniejsza niż tu w Rogli.
 
I ta wysokość sprawia, że przygotowania są trochę inne, zawodnicy na treningach odczuwają tę zmianę?
 
Oczywiście jest trochę inaczej, zwłaszcza na początku. Zrobiliśmy dziś pierwszy trening piłkarski na boisku, bo po przyjeździe mieliśmy tylko mały rozruch. Zobaczyłem chłopaków, jak wyglądają, jak adaptują się do warunków. W pierwszych momentach musieli powalczyć z innym powietrzem, zmienionym klimatem. Jak to się mówi "przytkało" ich troszkę na początku. Już na koniec pierwszych zajęć było jednak lepiej i z pewnością szybko się przyzwyczaimy. To nowe, ciekawe doświadczenie dla nas.
 
Praca na obozie w Rogli będzie się mocno różnić od tego, co robiliście z drużyną we Wrocławiu?
 
Z pewnością tutaj bardziej skupimy się na piłkarskich aspektach, chociaż we Wrocławiu też już nad tym pracowaliśmy. Będzie trochę inaczej, ale nadal podstawą będzie dobra robota na treningach. Są ku temu warunki, do tego piękna okolica. Cieszę się, że mamy takie możliwości i bardzo dziękuję klubowi oraz zarządowi, że nam to umożliwił. Obóz jest ważny również z tego względu, że dokonało się kilka zmian w drużynie. Część zawodników odeszła, niektórzy wrócili z wypożyczeń, doszło kilku nowych. Na obozie jesteśmy przez 10 dni razem, spędzamy wspólnie dużo czasu na bosku, ale nie tylko. Wspólne posiłki, mieszkanie w pokojach, rozmowy, analizy, czas wolny. To pomaga, by się poznać i zbudować jak najlepszą atmosferę. Bardzo ważnym aspektem obozu są też sparingi, mamy trzech silnych przeciwników.
 
Właśnie - Hajduk Split, Slaven Belupo, Zoria Ługańsk - zestaw sparingpartnerów jest naprawdę mocny.
 
Jestem zadowolony, że mamy takich rywali. Hajduk to jeden z najsłynniejszych klubów Chorwacji, bardzo dobra drużyna, która będzie grać w eliminacjach Ligi Europy. Podobnie Zoria Ługańsk, czołowy zespół silnej ligi ukraińskiej. Slaven Belupo w porównaniu do tych zespołów wypada troszkę słabiej, ale to też silna drużyna, ze środka tabeli najwyższego poziomu w Chorwacji. Szykują się dla nas niezwykle wartościowe mecze. Trudno byłoby o takie w Polsce, taka możliwość była jednym z powodów, dla których zdecydowaliśmy się na obóz w Słowenii.
 
Do dyspozycji trenera jest 27 zawodników. Więcej niż na zimowym zgrupowaniu i więcej niż było początkowo planowane. Skąd taka decyzja?
 
Tak, pierwotnie zakładaliśmy nieco mniejszą liczbę piłkarzy. Zareagowaliśmy jednak na przepis o obowiązkowej grze młodzieżowca. Chcę mieć ich po prostu więcej czasu na treningach, obejrzeć ich w sparingach z mocnymi zespołami. Przyjrzeć się im w akcji. Na murawie musi być jeden młodzieżowiec, ale to oznacza, że zdolnych do gry na najwyższym poziomie musi być conajmniej kilku, dlatego zdecydowaliśmy się zabrać ich troszkę więcej do Rogli.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również