Wydarzenia

Lavička: Najważniejszy jest balans

2019-11-07 13:00:00
- ŁKS to nowy zespół w Ekstraklasie, ale pokazują dobrą piłkę, chcą dominować, prowadzić grę. I mają w drużynie indywidualności. Będzie to trudny mecz - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław, na konferencji prasowej przed piątkowym meczem w Łodzi.
Vitezlsav Lavička: W gronie zawodników, którzy nie są gotowi jest Łyszczarz, Celeban, Radecki i Marković. Filip nie jest gotowy, potrzebuje czasu. On bardzo chce, jest w nim wielka ochota na grę, ale rozmawialiśmy ze sztabem medycznym i wiemy, że potrzebuje przestrzeni, czasu, by wyleczyć uraz i powrócić do treningu. Jest z nim podobna sytuacja jak z Radeckim, również problemem jest mięsień przywodziciela.
 
ŁKS to nowy zespół w Ekstraklasie, ale pokazują dobrą piłkę, chcą dominować, prowadzić grę. I mają w drużynie indywidualności. Będzie to trudny mecz. Wiemy, że grali bardzo dobre mecze u siebie, ale również takie, które pokazały, że można ich pokonać. Mamy do nich szacunek, wiemy, że beniaminkowie mają w sobie mnóstwo ambicji. Z Rakowem nie daliśmy rady, teraz chcemy zrobić lepszy występ i znacznie lepszy wynik.
 
Erik Exposito ciągle jest dość młodym graczem i brakuje mu stabilizacji. Miał dobre mecze, ale oczekujemy od niego więcej powtarzalności, konsekwencji w jego robocie napastnika. Rozmawiamy z nim, on również więcej pracuje w treningu, ma dodatkowe ćwiczenia, jeszcze się rozwija, uczy.
 
Mamy świetny stadion we Wrocławiu. To przede wszystkim. Mam informacje, że był wirus na naszej murawie, nie jest ona idealna, ale rozmawiałem z greenkeeperami i wiem, że robią wszystko, by była ona lepsza. Dają z siebie maksimum i ufam, że dadzą radę poprawić jej stan.
 
Każdy trener ma swoją strategię, filozofię. Również tego, jak rozplanować przerwę na mecze kadry. Ci zawodnicy, którzy grają regularnie, mają czas, by się zregenerować, podleczyć urazy, odpocząć mentalnie. Gracze, występujący rzadziej, mogą zagrać w drugiej drużynie, a wszyscy razem mają czas, by dobrze popracować. Czeka nas wiele meczów i ważne, by zbalansować trening i odnowę.
 
W tej fazie sezonu okazuje się, że najlepszy wariant w środku pola to trójka Łabojko-Mączyński-Chrapek. Organizacja gry w środku pola jest najważniejsza, a w ostatnich meczach to funkcjonowało dobrze. Chrapek i Mączyński strzelili gola, efektywność była dobra.
 
Taka jest piłka, że niekiedy stoper znajdzie się na skrzydle i zaliczy asystę - tak było przy bramce na 2:0 z Wisłą Płock. Po stałym fragmencie gry Wojtek Golla otrzymał piłkę na boku boiska i bardzo dobrym dośrodkowaniem dał asystę Pichowi.
 
Wszyscy wiemy, że lubię w naszej grze balans. Obrony, ataku, gry skrzydłami, środkiem itd. Jestem zadowolony, że mamy różne warianty. Dobrze, że mamy szybkich skrzydłowych ze wsparciem bocznych obrońców i że coraz lepiej funkcjonuje środek pola. Najważniejsze, by zespół działał jako całość, by ten balans był optymalny.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również