Wydarzenia

Lavička: Nastawienie może być kluczowe

2019-12-19 12:00:00
- Jedziemy z celem, by zaprezentować się tak, jak we wcześniejszych meczach sezonu. Bardzo ważna będzie maksymalna motywacja. Wiem, że gdy mecze są blisko świąt, nastawienie w głowie może okazać się kluczowe - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska, przed meczem z Cracovią.
Vitezslav Lavička: Dziś mamy ostatni trening przed wyjazdem do Krakowa, potem podejmiemy decyzję na temat zawodników, którzy mieli problemy z urazami w tygodniu. Mam nadzieję, że wszyscy chłopcy będą przygotowani i pojadą do Krakowa.
 
Na pozycji numer 6 mamy dwóch bardzo dobrych zawodników, z jakością - Diego Żivulicia i Kubę Łabojkę. Obaj są bardzo ważni dla drużyny, ale są mecze, gdy tylko jeden może grać. To trudna decyzja. Obaj pokazują jednak, że mają jakość i są istotną częścią naszej drużyny. Typologicznie Diego jest trochę inny niż Kuba, nieco bardziej doświadczony i mocniejszy w pojedynkach. Decyzja o postawieniu na niego przed meczem z Lechem wynikała z kilku czynników, jednym z nich było to, że Kuba był przeziębiony przed spotkaniem.
 
Wiemy, że Cracovia to drużyna z dużymi ambicjami, jest wysoko w tabeli, mają wiele jakości w zespole. Pamiętamy, jak wyglądał mecz we Wrocławiu. Wygraliśmy, ale to było bardzo trudne spotkanie. Teraz Cracovia przegrała mecz z Koroną, oglądaliśmy ten mecz, ale był on trochę inny, niż to, co zwykle prezentują. U siebie mają większą pewność siebie i dobrą serię. Jedziemy z celem, by zaprezentować się tak, jak we wcześniejszych meczach sezonu. Bardzo ważna będzie maksymalna motywacja. Wiem, że gdy mecze są blisko świąt, nastawienie w głowie może okazać się kluczowe.
 
Zdajemy sobie sprawę, jaki styl gry praktykuje Cracovia. Mieliśmy analizę ich poczynań. Mają wartościowych zawodników, chociażby na bokach pomocy, często dośrodkowują, jest w ich kadrze również sporo wysokich graczy. Pracowaliśmy w taktycznym treningu, by przygotować się na to. Najważniejsza będzie jednak nasza postawa. Organizacja gry, aktywność i zaangażowanie muszą stać na jak najwyższym poziomie.
 
Teraz to spekulacje, ale po takim meczu jak z Koroną, na Cracovię spadło sporo krytyki i ich motywacja na mecz z nami będzie bardzo duża. Dla nas to spore wyzwanie, by zagrać taki mecz, jak prezentowaliśmy przez całą tę część sezonu.
 
Piotr Samiec-Talar ma jakość i duży potencjał. Kilka razy pojawiał się na murawie w ostatniej części meczów, dawał trochę nowej energii, widać, że idzie do przodu. Jeśli dostanie szansę od początku, to wtedy zobaczymy, jakby się sprawdził w innej roli. To zawodnik, który się rozwija, tak jak wszyscy nasi młodzieżowcy, co podkreślałem już kilka razy.
 
Jestem zadowolony, jak funkcjonuje Kamil Dankowski. Nie było dla niego łatwe, by wskoczyć do składu po długiej przerwie, od razu na trudne mecze. Krok po kroku idzie w dobrym kierunku. Jutro mamy ostatni mecz przed świętami, potem porozmawiamy z dyrektorem sportowym i zarządem na temat ewentualnych transferów. Są dwie możliwości - jeśli będą pieniądze i zdecydujemy, że potrzeba nam prawego obrońcy, postaramy się takiego ściągnąć. Możemy też wykorzystać innych zawodników, jak Lubambo Musonda, którego sprawdzamy w treningu na boku defensywy. Nie grał tam jeszcze i w czasie zimowych sparingów pewnie spróbujemy, jak sobie radzi.
 
Rozmawiamy z dyrektorem sportowym i zarządem klubu często, spotykamy się co tydzień, co dwa, by pomówić o aktualnej sytuacji i o tym, co nas czeka w najbliższych miesiącach.
 
Na spotkaniu opłatkowym życzyliśmy sobie przede wszystkim zdrowia. To najważniejsze dla wszystkich. Byłem bardzo zadowolony z takiego spotkania z zarządem, ze wszystkimi pracownikami klubu. W Czechach tego nie ma. To pokazuje kulturę naszego klubu. Nie tylko piłka i praca, ale nie zapominamy o podstawowych rzeczach w życiu każdego z nas. Chcielibyśmy, byśmy wszyscy mieli dużo zdrówka i by udało się spełniać cele całego Śląska Wrocław.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również