Wydarzenia

Lavička: Nie zabraknie nam motywacji

2019-12-12 14:00:00
Na konferencji prasowej przed meczem z Lechem Poznań, na pytania dziennikarzy odpowiedział Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław.
Vitezslav Lavička: Wszyscy w klubie odczuwamy to, co się stało w niedzielę. Jest to dla nas trudne, była to trochę bramka do własnej siatki. Wszyscy tutaj kochamy piłkę nożną i wkładamy w pracę dużo energii i jest to trudna sytuacja dla nas wszystkich. Nie doświadczyłem jeszcze takiego meczu przy pustych trybunach, ani jako trener, ani jako zawodnik.
 
Rozmawialiśmy z ludźmi w klubie na ten temat. Chciałbym na to spojrzeć z nieco innej strony. W trakcie okresu przygotowawczego zagraliśmy bardzo dobre mecze, gdzie również nie było kibiców, a motywacja w naszym zespole była na wysokim poziomie. Teraz naszym zadaniem jest zmotywowanie zespołu na najbliższe spotkanie. 
 
Wszyscy wiemy, że na stadionie było ponad 30 tysięcy osób. Nie tylko trybuna B, ale wszyscy nas wspierają i szanujemy każdego kibica. To, co wydarzyło się w niedzielę na meczu, nie jest dobre dla nas wszystkich. Szanuję naszych fanów, to, że przychodzą regularnie na każdy mecz na nasz stadion i dają wsparcie drużynie. To dla nas bardzo cenne. 
 
Chwilę przed tym, jak mecz został przerwany, nasza gra szła do góry, chcieliśmy wyrównać i ta przerwa była raczej plusem dla Legii.
 
Erik Exposito nie będzie gotowy na dwa ostatnie mecze, ma złamany palec w prawej stopie. Wczoraj przeszedł operację. Wypadnie z gry na około 6 tygodni. Mamy inne warianty i możliwości, by go zastąpić, ale nie powiem jeszcze dziś, kto zagra w ataku przeciwko Lechowi.
 
W każdym klubie, w którym byłem, budowaliśmy zespół, by mieć przynajmniej po dwóch zawodników na każdą pozycję. Tutaj w Śląsku jest podobnie, mamy innych napastników, nie tylko Erika. On doznał kontuzji, ale są napastnicy, którzy czekają na swoją szansę i teraz będą mieć okazję się pokazać.
 
Piotrek Samiec-Talar robi postępy, tak jak wszyscy młodzieżowcy. Szacunek dla niego za jego pracę. On wie, co musi poprawić, w każdym treningu nad tym pracujemy. Dostawał krótszy czas na murawie, dłuższy - krok po kroku. Tylko od niego, od tego jak będzie trenował, zależy, jak dużo będzie grał. Ale mogę to powiedzieć o wszystkich młodzieżowcach.
 
Sytuacja jest taka, że nie ma Łukasza Brozia, więc szukamy różnych wariantów. Jestem zadowolony z pracy Kamila Dankowskiego. Robi postępy, dostaje wsparcie i łapie swoje szanse. Ale jego potencjał na pewno umożliwia mu jeszcze lepszą grę. Szukamy alternatyw, konkurencji dla Kamila Dankowskiego, ewentualnego zastępstwa. Sprawdzamy Lubambo Musondę na tej pozycji. Jest mądry, akceptuje to. Ma możliwości szybkiego przejścia do ataku, pracujemy jeszcze nad jego współpracą w defensywie.
 
Pierwszy kontakt w piłce jest bardzo ważny. U Musondy jest trochę problem, bo przyjmuje piłkę ofensywnie, do przodu, a w obronie trzeba to robić nieco bezpieczniej. Pracujemy nad tym w treningu.
 
Rozmawiamy z Dankowskim, analizujemy każdy mecz i grupowo, i indywidualnie. Pokazujemy mu pojedynki w obronie, że czasem trzeba mocniej i mądrzej. To chłopak, który czuje te rady, słucha trenera. Bierze to, co pozytywne ze swoich meczów i idzie do góry.
 
Marcin Szpakowski to kolejny przykład tego, że nie pracuje tylko pierwsza drużyna, ale i drugi zespół, jak i akademia są ważne. Zawodnicy, którzy mają potencjał, mogą pojawić się w pierwszej drużynie. Marcin trenuje z nami dwa tygodnie, to naturalny talent, bardzo dobrze czuje się przy piłce. Jest na treningu różnica, bo wszystko dzieje się szybciej. To młody gracz, szybko się uczy.
 
Robert Pich nie dał rady w trudnym momencie z Legią, ale nie jest tak, że nie będzie strzelał dalej rzutów karnych. Rozmawialiśmy z nim, daliśmy mu wsparcie, będzie nadal w grupie zawodników, którzy będą wykonywać "jedenastki". Jest Michał Chrapek, ale i inne możliwości.
 
Tak było z Legią, tak jest teraz z Lechem. Przyjeżdża do nas rozpędzony rywal, który ostatnio gra bardzo dobrze. Mamy jeszcze analizę przeciwnika, pokażemy plusy i minusy ich gry. To będzie wielkie wyzwanie, szczególny mecz, w szczególnej atmosferze.
 
Nasze doświadczenie jest takie, że zagraliśmy w Poznaniu bardzo dobry mecz, w dobrej atmosferze, ale teraz oni przyjeżdżają do nas i będzie to zupełnie nowe spotkanie. Nie ma większego znaczenia nasza wygrana z Poznania, choć był to jeden z naszych najlepszych meczów w sezonie. Najważniejsza będzie nasza gra w sobotę. 
Autor: Jędrzej Rybak, Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również