Wydarzenia

Lavička: To był trudny, wymagający mecz

2019-11-24 20:45:00
- To był to trudny, wymagający mecz. Jestem zadowolony, że mamy trzy punkty i trzymamy kierunek, w którym chcemy iść - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław, po pokonaniu Wisły Kraków 2:1 na Stadionie Wrocław.
Vitezslav Lavička: Chłopcy zrobili dziś na boisku naprawdę dobrą robotę. Szacunek dla zawodników za to, jak walczyli w trakcie meczu. Mamy również szacunek dla Wisły. Byli dobrze zorganizowani w obronie, przez to był to trudny, wymagający mecz. Jestem zadowolony, że mamy trzy punkty i trzymamy kierunek, w którym chcemy iść.
 
Piłka to gra błędów. Mieliśmy dobry, aktywny początek, mogliśmy strzelić gola, jednak pierwsza akcja przeciwnika przyniosła im bramkę. Był tam taktyczny błąd Wojtka Golli. Nie można robić takich wślizgów w polu karnym. On o tym wie i świetnie naprawił ten błąd, dobrą pracą i ważną bramką na 1:1.
 
Kontuzja Łukasza Brozia to duży minus. Jako drużyna chcemy mu dać jak największe wsparcie. Grał bardzo dobrze, był ważnym punktem zespołu. Taka jednak jest piłka, starcie na treningu, upadek i kontuzja. Jutro będzie jeszcze dokładne badanie, wyniki pewnie pojutrze. Pierwsze diagnozy są takie, że to poważna sprawa. Jeśli się potwierdzą, Łukasza czekać będzie długa przerwa.
 
Mamy Dankowskiego, który miał dziś duże wyzwanie, by zagrać po dłuższym czasie. Przyszła jego szansa i zrobił dziś dobrą robotę. Jest też Mario Pawelec, uniwersalny obrońca. Teraz za wcześnie, by zastanawiać się, czy będziemy potrzebowali kogoś na tę pozycję. Na razie chcemy dać jak największe wsparcie Łukaszowi, jako cała drużyna.
 
Tak jak mówiłem kilka razy - każdy jest potrzebny. Mamy doświadczonych graczy, mamy młodzieżowców, są tacy, którzy grają regularnie i tacy, którzy mniej. Ale każdy pracuje na treningach i każdy ma wpływ na atmosferę w szatni. Dziś poza Dankowskim okazję do gry dostał np. Diego Żivulić, który ostatnio nie grał. Łabojko prezentował się bardzo dobrze, ale Diego wskoczył do składu przez jego pauzę spowodowaną nadmiarem kartek i wykonał dobrą pracę. Początek miał nieco nerwowy, ale potem szedł w górę, prezentował się coraz lepiej. Był nawet bliski bramki. To jeden z dowodów, że każdy jest ważnym elementem drużyny. 
 
To pozytywne, że zdobyliśmy po raz kolejny punkty w meczu, w którym przegrywaliśmy. Tak jak z Piastem czy Zagłębiem. To dobre dla charakteru drużyny i pewności siebie zawodników.
 
Gramy u siebie i nasza aktywność pomaga wymuszać błędy, tak jak dziś na początku, tak jak chociażby z Arką. Ale na wyjeździe tez musi tak być. Teraz przed nami wielki wyzwanie, mecz z mistrzem Polski w Gliwicach.
 
Dziś na stadionie była bardzo pozytywna atmosfera. Duże podziękowania i szacunek dla kibiców. Ich wsparcie było bardzo ważne, czułem tę chemię, również, gdy przegrywaliśmy 0:1.
 
Chcę na koniec pogratulować naszej drugiej drużynie. Zakończyła rundę na pozycji lidera, to bardzo pozytywne. To również drużyna Śląska Wrocław, pracujemy wszyscy razem. Wielu z naszej drużyny gra w drugim zespole i to ważne. kooperujemy ze sobą. Dla mnie, jako szkoleniowca I drużyny, dobrze, by rezerwy grały na jak najwyższym poziomie rozgrywkowym. Gratuluje raz jeszcze ich dobrej roboty w tej rundzie, to dobra wiadomość.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również