Wydarzenia

Lavička: Trochę szalony mecz, prawda?

2019-09-21 23:15:00
- Myślę, że kibice, którzy przyszli dziś na stadion, widzieli bardzo dobrą reklamę piłki. Z obu stron - mówi trener Śląska Wrocław po meczu z Zagłębiem Lubin (4:4).
Vitezslav Lavička: Trochę szalony mecz, prawda? Myślę, że kibice, którzy przyszli dziś na stadion, widzieli bardzo dobrą reklamę piłki. Z obu stron. Najpierw prowadziliśmy my, potem rywale, a na koniec skończyło się remisem. 
 
Strzeliliśmy 4 gole, to bardzo dobrze, ale nie utrzymaliśmy dyscypliny i organizacji w obronie. Myślę, że to mogło wynikać z tego, że graliśmy derby. Obie drużyny bardzo chciały wygrać. W pierwszej połowie brakowało nam organizacji gry, traciliśmy gole po błędach w defensywie. Oba zespoły były niezwykle zmotywowane, atmosfera była niesamowita. Może dlatego brakowało koncentracji w niektórych momentach, również pod koniec, gdy rywal miał jeszcze okazję na piątą bramkę. Po chwili my też mieliśmy okazję, by wygrać. Tak jak powiedziałem - szalony mecz.
 
Jestem bardzo zadowolony z Erika w dzisiejszym meczu. Wszyscy czekaliśmy na jego bramki. Czekaliśmy trochę za długo, ale wiemy, że ma charakter strzelca i dziś dobitnie to pokazał. Realizował naszą grę w ataku, podczas gdy trochę brakowało nam zagrożenia z pozycji numer "10".
 
Wspominam derby Pragi, między Spartą i Slavią, tam też była ciekawe mecze i niesamowita atmosfera. To zawsze bardzo emocjonalne mecze. Pamiętam też spotkania w Australii, między Sydney a Melbourne, również bardzo gorące.
 
Pracujemy z piłkarzami na boisku, ale i poza nim - mentalnie. Rozmawialiśmy z Erikiem, dawaliśmy mu wsparcie, analizowaliśmy jego grę. Wiedzieliśmy, że to dobry napastnik, dlatego go zakontraktowaliśmy. Jestem bardzo zadowolony, że zdobył dziś trzy bramki.
 
Szacunek dla obu drużyn, bo intensywność była niesamowita. Zagłębie grało bardzo dobrze, mieli bardzo dobre przejście do ataku.
 
Jest możliwe, że w kolejnych meczach Filip Marković może zagrać więcej, dziś pokazał się z dobrej strony. Miał nawet szansę w końcówce na bramkę, dającą zwycięstwo, ale remis jest sprawiedliwy. 
 
Daniel Kajzer pracuje bardzo dobrze, jestem zadowolony z tego, jak funkcjonuje grupa bramkarzy trenera Osińskiego. Nie tylko Putnocky, ale i Szczerbal, Kajzer oraz młody Frasik. Zobaczymy, kto zagra we wtorek w Pucharze Polski, decyzje podejmiemy bliżej meczu z Widzewem.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również