Wydarzenia

Lavička: Walczymy do końca

2020-06-05 14:15:00
- Jesteśmy zadowoleni z tego, że utrzymujemy swoją pozycję, ale jeśli spojrzymy na tabelę i na to, że przed nami jeszcze dwa wyjazdy, to widać, że będzie trzeba walczyć do ostatniej kolejki o górną ósemkę - mówił na konferencji prasowej przed meczem z Arką Gdynia Vitezslav Lavička, trener Śląska Wrocław.
Vitezslav Lavička: Chcemy grać swoją grę. Mamy swój styl i dobieramy taktykę do każdego kolejnego meczu. Wiemy w jakiej sytuacji jest Arka. Mamy szacunek do przeciwnika, widzieliśmy ich mecz z Lechią. Oni będą walczyć o punkty, ale my wiemy, że ten mecz będzie dla nas ważny pod kątem utrzymania pozycji w górnej ósemce. 
 
Zmiana trenera w Arce to bez wątpienia pozytywna rzecz dla całego klubu. Trener Mamrot wykonywał dobrą pracę w poprzednim klubie, a teraz wniósł do Arki dobrą energię. Ich styl gry różni się od tego, który prezentowali wcześniej. Byli bardziej wycofani i szukali okazji, by szybko przejść do ataku. Strzelili trzy gole na wyjeździe, a mimo to nie mają punktu, jednak taka jest piłka.
 
Jesteśmy zadowoleni z tego, że utrzymujemy swoją pozycję, ale jeśli spojrzymy na tabelę i na to, że przed nami jeszcze dwa wyjazdy, to widać, że będzie trzeba walczyć do ostatniej kolejki o górną ósemkę. Każdy w klubie musi być w stu procentach zaangażowany, żebyśmy mogli iść w dobrym kierunku. 
 
Mieliśmy klasyczny tydzień przygotowań. Mogliśmy popracować, przeanalizować pewne rzeczy, a zawodnicy mogli wyleczyć drobne kontuzje. Filip Raicević mocno pracuje, by móc zagrać, ale o tym czy znajdzie się w dwudziestce meczowej zadecydujemy jutro.
 
Robiliśmy analizę meczu z Rakowem. Było tam dużo dobrych rzeczy, ale były też rzeczy, które wymagają poprawy. Pojedynki główkowe przeciwko wysokim zawodnikom Rakowa nie były łatwe. Nie wszystko nam się udało, straciliśmy bramkę po strzale głową, ale zrobiliśmy już analizę i ten mecz jest już historią. 
 
Wszyscy widzieli, że Sebastian Bergier wszedł w końcówce meczu za Przemka Płachetę. Jest to jedna z możliwości w przypadku, gdyby Przemek pauzował za nadmiar żółtych kartek. Nie chcemy jednak kalkulować w ten sposób. Mamy przygotowanych młodzieżowców do gry, którzy czekają na szansę i zależnie od sytuacji ją dostaną. 
 
Szanuje profesjonalizm wszystkich zawodników. Nasza kadra jest teraz szeroka. Wszyscy pracują na treningach z pełnym zaangażowaniem. Mamy w kadrze dobrych i utalentowanych młodzieżowców, ale musimy zachować balans w składzie. Wiemy, że bez doświadczonych zawodników trudniej jest wprowadzić tych młodych. Przede wszystkim jestem zadowolony z zaangażowania tych młodych chłopaków, którzy na treningach pracują bardzo dobrze i mają też dodatkowe zajęcia. Analizujemy z nimi ich postępy, by mogli się jak najlepiej rozwijać.
 
Mamy teraz dwa wyjazdy po sobie, ale mamy też swój plan i tego się będziemy trzymać. Po spotkaniu w Gdyni mamy zaplanowaną szybką odnowę, następnie jedziemy do Wrocławia, a we wtorek wyjeżdżamy do Płocka. 
 
Jest dużo rzeczy, które można poprawić. Pracowaliśmy na treningu, by poprawić rzeczy, które nie wyszły nam w meczu z Rakowem. Nie jest możliwe, by drużyna po tak długiej przerwie zagrała bez żadnych błędów. Walczyliśmy, zdobyliśmy punkt i już wkrótce okaże się, jak ważny mógł być to punkt. 
 
Autor: Grzegorz Krawczyk, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również