Wydarzenia

Lavička: Zdaję sobie sprawę, jaki to mecz

2019-02-22 11:00:00
Trener Śląska Wrocław na konferencji prasowej przed meczem z Zagłębiem Lubin odpowiadał na pytania dziennikarzy. A te dotyczyły m.in. poprzednich spotkań, skuteczności, sytuacji zdrowotnej i derbowych wspomnieć z Czech oraz Australii.
Vítězslav Lavička: Oczywiście oglądałem spotkanie Zagłębia z Miedzią Legnica. Bezpośrednio na stadionie byli moi asystenci, a ja obejrzałem mecz na video. Lubin był lepszą drużyną, zdecydowanie zasłużył na zwycięstwo. Legnica ułatwiła im jednak zadanie swoimi błędami. Dla nas to bardzo dobry materiał do analizy, by odpowiednio przygotować się do poniedziałkowego starcia. Zdaję sobie sprawę, jaki czeka nas mecz, że rywalizacja Śląska z Zagłębiem to na Dolnym Śląsku wielkie derby.
 
To prawda, że zarówno z Zagłębiem Sosnowiec, jak i z Wisłą, stwarzaliśmy sobie okazje bramkowe, których nie potrafiliśmy wykorzystać. To nasz największy problem - skuteczność w ostatniej fazie akcji, wykończenie. Dla mnie, jako trenera, jest pozytywne, że potrafimy stworzyć szanse do strzelenia gola, jednak najważniejsza jest efektywność i pracujemy podczas treningów, by być skuteczniejszymi w meczach.
 
Co do sytuacji zdrowotnej, to z drużyną trenuje już Igors Tarasovs. Z meczu w Krakowie wyeliminowała go choroba i był to dla nas problem, że go zabrakło. Wierzymy, że jego adaptacja do treningów i powrót do najwyższej dyspozycji będzie przebiegać na tyle sprawnie, że będzie gotowy na mecz z Zagłębiem Lubin.
 
Już po pierwszym meczu z Zagłębiem Sosnowiec mówiłem, że cieszę się, że zwyciężyliśmy, ale nie wszystko w naszej grze było w porządku. Tak samo było w Krakowie. Analiza spotkania z Wisłą pokazała nam to, o czym mówiłem już na konferencji pomeczowej, że nasza gra - z punktu widzenia organizacji - w pierwszej połowie miała duże braki przede wszystkim w defensywie. Z drugiej strony byłem zadowolony, że zawodnicy dobrze zareagowali i o wiele lepiej zaprezentowali się w drugiej połowie. Do ostatniego gwizdka walczyliśmy o bramkę wyrównującą.

I jako gracz, i jako trener, doświadczyłem w Czechach największych derbów, jakie tam są, czyli starcia Sparty ze Slavią. To naprawdę wielka rywalizacja. Również w Australii brałem udział w tego typu spotkaniu, między Sydney FC, które trenowałem, a Melbourne Victory. Rywalizacja między tymi dwoma klubami, i w ogóle między miastami Sydney i Melbourne, jest w Australii bardzo duża.
 
Mecz Sparty Praga ze Slavią to prawdziwe czeskie derby, które mają wszystko. Jest ostra rywalizacja na boisku i na trybunach. Tak naprawdę zaczynają się już kilka dni przed meczem, dziennikarze podgrzewają atmosferę i jest to w Czechach duże piłkarskie święto. Widzę, że również w Polsce macie podobne spotkania. Miałem dobre odczucia po meczu z Wisłą Kraków i uważam, że macie wspaniałych kibiców, kochających piłkę nożną.
Autor: Jędrzej Rybak, Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również