Wydarzenia

Lavička: Zwycięstwo pracy i charakteru

2019-05-11 18:10:00
- Zdarzały nam się dziś błędy techniczne, ale widać było wielki charakter i to dla mnie bardzo pozytywne - mówi Vitezslav Lavička, trener Śląska, po wygranej z Wisłą Płock.
Vitezslav Lavička: Dzisiaj jesteśmy zadowoleni. To było zwycięstwo ciężkiej pracy, charakteru i pozytywnej energii - zarówno tej na boisku jaki i na trybunach. Obie bramki zdobyliśmy ze stałych fragmentów. To dla nas ważne. Zrobiliśmy mały krok w górę, ale bardzo ważny dla nas wszystkich.
 
Jeszcze nie możemy odetchnąć. Chłopcy walczyli, pokazali charakter.  Przeciwnik miał szanse, parę razy byli blisko zdobycia bramki, ale nasi ratowali sytuacje, jak chociażby wślizgiem pod koniec meczu. Podkreślam, że czekają nas jeszcze dwa bardzo ważne kroki.
 
Dziś Mączyński nie miał problemu ze zdrowiem, jego zejście to była taktyczna zmiana. Chcieliśmy wpuścić do środka pola mocniejszego, silniejszego zawodnika, dlatego postawiliśmy na Radeckiego. To było zmiana taktyczna. Mąka grał dobry mecz, zrobił dobrą robotę.
 
Od paru tygodni sytuacja w tabeli narzuca na nas dużą presję. Zrobiliśmy dużą robotę na boisku, na treningach, ale również pod względem mentalnym. Byliśmy razem, rozmawialiśmy wspólnie, rozmawialiśmy indywidualnie. Rodziny piłkarzy zrobiły dla nas video, w którym nas wspierały i motywowały. Tak samo zachowali się młodzi piłkarze z Akademii Piłkarskiej Śląska, którzy również przygotowali filmik dla zawodników I drużyny. To wszystko złożyło się na naszą dzisiejszą grę, na zaangażowanie i walkę, którą było widać. Bo zdarzały nam się dziś błędy techniczne, ale widać było wielki charakter i to dla mnie bardzo pozytywne. Należy to pokazać jeszcze w dwóch spotkaniach.
 
Bardzo ważne dla nas, że mamy w drużynie tylko jedną kontuzję, Igorsa Tarasovsa. Dzisiaj niektórych piłkarzy zabrakło w "18" meczowej, ale są razem z drużyną, pracują i czekają na swoje szanse. W drużynie panuje pozytywna energia, którą było widać na boisku oraz na trybunach. Dziękuję za to wsparcie kibiców.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowksa

Zobacz również