Wydarzenia

Łęcznianie po porażce we Wrocławiu

2014-09-26 23:04:00
O podsumowanie spotkania 10. kolejki poprosiliśmy gości z Łęcznej. Wypowiedzi udzielili nam Patrik Mraz i Filipa Burkhardta.

Filip Burkhardt: Tak doświadczona drużyna jaką mamy nie może pozwolić sobie na straty takich bramek. Strzeliliśmy gola i od razu oddaliśmy inicjatywę rywalom, a zawsze powtarzamy sobie, że najważniejszych jest zawsze tych 5 pierwszych minut! Śląsk zdobył wyrównanie, poczuł wiatr w żagle i ruszył na nas. Wydawało się, że uda się nam zakończyć to spotkanie z remisem, a tracimy kolejną bramkę z przypadku. Piłka odbita spada pod nogi Mili i niestety nie wywozimy stąd punktów. Zdecydowanie w dwóch przypadkach kompletnie zabrakło nam koncentracji. 

 

Patrik Mraz: Wydawało się, że mój powrót do Wrocławia będzie szczęśliwy, że zdobędziemy jakieś punkty. Szkoda takiego meczu. Gdy traci się bramkę w ostatniej sekundzie spotkania, boli bardziej niż gdybyśmy przegrali 0:2 czy nawet 0:3.  Na pewno zasłużyliśmy na co najmniej remis, ale taka jest piłka. Musimy jak najszybciej o tym spotkaniu zapomnieć i skupić się na kolejnym.

Autor: Mateusz Kondrat, Kamila Szutenbach, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również