Wydarzenia

Lewandowski: Dorzucić swoją cegiełkę

2017-03-02 13:30:00
- Moje odczucia były takie, że w Pogoni nie miałbym szans na grę. Zdecydowałem się dołączyć do Śląska, będę walczyć o to, by grać i dorzucić swoję cegiełkę do zwyięstw WKS-u - mówi Mateusz Lewandowski, który dołączył do zielono-biało-czerwonych w ostatnim dniu okienka transferowego.
Mateusz Lewandowski: Tak naprawdę to sygnał, że jest opcja dołączyć do Śląska, dostałem w ostatnim dniu okienka. Porozmawiałem z trenerem Moskalem i zdecydowałem się dość szybko, ponieważ czuję, że w Pogoni nie miałem szans na grę. Nie chciałem tracić czasu, bo przepadłaby mi cała runda.
 
Nikt mi nie dał jasno do zrozumienia, że nie będę grać w Pogoni, bo w lipcu prechodzę do Lechii. Ale moje odczucia są takie, że tak by mogło być. Taka jest piłka, w życiu są różne sytuacje. Sentyment, który budował się we mnie do Pogoni przez 5 sezonów, przez ostatnie miesiące został mocno zamazany, ale na pewno mam dużo dobrych wspomnień. Awansowaliśmy do ekstraklasy, zadebiutowałem w najważniejszej lidze. A co do złych wspomnień - trzeba je wymazać i myśleć do przodu.
 
Ze Śląska poza Zwolakiem znam Celika i Bilę. Z Kamilem graliśmy przez chwilę razem w Wiśle Płock, w klubie z mojego rodzinnego miasta.

 
Wydje mi się, że szanse na pierwszą "ósemkę" nadal są. W naszej lidze tabela jest bardzo ciasna. Różnica między 8. zespołem, a nawet 14. czy 15. nie jst tak wielka, by to nie mogło się jeszcze zmienić. Przed nami wiele meczów do rozegrania, sporo punktów do zdobycia i mam nadzieję dorzucić swoją cegiełkę do zwyięstw Śląska. Musimy wygrywać, by być w "8", bo wszystkie drużyny w sezonie zasadniczym walczą właśnie o to, by znaleźć się potem w grupie mistrzowskiej.
 
Na pewno przychodzę tutaj, by grać. Wiem jednak, że to nie będzie proste. Na lewej obronie jest Pawelec i Augusto, w środku też mamy kilku zawodników. Na razie mialem tylko jeden trening z drużyną i na pewno trener nie może ocenić mojej formy, ale jeśli będę w wysokiej dyspozycji, to mam nadzieję dostawać swoje szanse. Chcę walczyć o skład i pomóc chłopakom osiągnąć jak najlepszy rezultat na koniec sezonu.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również