Wydarzenia

Limit pecha wyczerpany?

2021-11-21 09:00:00
W pierwszej kolejce po przerwie reprezentacyjnej Śląsk Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Dla „Wojskowych” będzie to okazja do przełamania i pierwszego zwycięstwa od 23 października, kiedy to rozbili Wisłę Kraków 5:0.
Śląsk w ostatnim czasie może mówić o niemałym pechu. W ostatnich dwóch meczach – Z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza i Jagiellonią Białystok – wrocławianie byli faworytami, ale żadnego z tych spotkań nie zdołali wygrać. Co gorsza w obydwu przypadkach tracili bardzo ważne bramki w doliczonym czasie gry. W Niecieczy kosztowało ich to jeden punkt, bo przegrali zamiast zremisować, zaś w starciu z ekipą z Podlasia ten stracony gol był jeszcze bardziej kosztowny, bowiem wrocławianie mieli zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, a musieli zadowolić się podziałem punktów.

Trzeba więc liczyć na to, że limit pecha – przynajmniej na kilka miesięcy – został już wyczerpany. Teraz jednak przed Śląskiem znów spore wyzwanie, bo na wyjeździe powalczą z Pogonią Szczecin, która cały czas utrzymuje się w czołówce ligowej tabeli. „Portowcy” zajmują trzecie miejsce w PKO Ekstraklasie. Podopieczni Kosty Runjaicia tracą do lidera – Lecha Poznań – tylko trzy punkty. Po 14 kolejkach mogą więc nie tylko marzyć o udziale w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy, w których grali w sierpniu, ale nawet o eliminacjach do Ligi Mistrzów, które przysługują tylko mistrzowi kraju.

ŚLĄSK NIE STRACI GOLA W DOLICZONYM CZASIE GRY – 1.25

Jeszcze nie tak dawno temu wydawało się, że Pogoń pod wodzą Runjaicia zaczyna się nieco „dusić”. Szczecinianie nie grali zbyt efektownie, a do tego często tracili też efektywność, która cechowała ich w poprzednim sezonie. Przełomem było jednak zwycięstwo z Jagiellonią Białystok 4:1. Później „Portowcy” w Warszawie ograli jeszcze Legię 2:0, a ostatnio w meczu dwóch czołowych ekip tego sezonu zremisowali z Rakowem Częstochowa 0:0. W starciu ze Śląskiem to oni będą więc faworytem bukmacherów.

Nadzieję wrocławian z pewnością można upatrywać w zawodnikach, którzy błyszczeli przed przerwą na mecze reprezentacji. Przede wszystkim w Eriku Exposito, który w 14 meczach tego sezonu wyrównał swój najlepszy dorobek bramkowy w Śląsku, bowiem ma na koncie już 9 goli. Tyle samo, ile zdobył w całym poprzednim sezonie. Nie można też zapomnieć o Adrianie Łyszczarzu, który w ostatnich dwóch meczach był prawdziwym jokerem Jacka Magiery. W Niecieczy strzelił dwa gole, dzięki którym wrocławianie odrobili straty, zaś w starciu z Jagiellonią znów trafił do siatki i aż do doliczonego czasu gry wydawało się, że będzie to gol zwycięski (skończyło się na wyniku 2:2).

ŚLĄSK NIE PRZEGRA, A EXPOSITO STRZELI GOLA – 3.90

A jak wygląda bilans meczów tych dwóch drużyn? Powiedzieć, że jest wyrównany, to nic nie powiedzieć. Z ostatnich dziesięciu starć trzy wygrał Śląsk, trzy razy triumfowała Pogoń, a cztery z tych spotkań kończyły się remisami. Bilans bramek? 13:10 na korzyść Śląska. Widać więc gołym okiem, że to drużyny na zbliżonym do siebie poziomie, a o wyniku najbliższego spotkania też mogą zadecydować najdrobniejsze szczegóły.

Sponsor Śląska, firma LV BET, faworyta widzi w zespole gospodarzy, czyli Pogoni. Kurs na zwycięstwo „Portowców” wynosi 1.82, zaś na triumf wrocławian 4.75. Mimo to miejmy nadzieję, że wbrew tym predykcjom „Wojskowi” postawią się trzeciej drużynie ligi i ze Szczecina przywiozą trzy punkty. Początek spotkania w niedzielę 21 listopada o godzinie 15:00. Hej Śląsk!

KURSY LV BET:
Pogoń – 1.82
Remis – 3.80
Śląsk – 4.75
Autor: LV BET, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również