Wydarzenia

Madejos i Mario - sto lat!

2018-04-14 09:30:00
Mariusz Pawelec i Łukasz Madej świętują dziś urodziny. Nasi solenizanci mają już swoje miejsce w historii WKS-u
Madej - obecnie leczący poważną kontuzję, której doznał podczas zimowych przygotowań - ma na swoim koncie 122 spotkania w zielono-biało-czerwonych barwach. Graczem Śląska był przez pięć sezonów - od roku 2009 do 2012 oraz od 2016 do teraz. W każdym z nich był ważnym ogniwem zespołu, rozgrywając przynajmniej dwadzieścia meczów.

Na swoim koncie ma mistrzostwo Polski z 2012 roku i wicemistrzostwo z 2011. W rozgrywkach 2011/12, w których WKS okazał się najlepszy w Polsce, Madejos był jedną z najważniejszych postaci zespołu - wystąpił w 27 meczach i strzelił 5 goli. W sumie na swoim koncie ma 8 trafień dla Trójkolorowych. Jest również najstarszym zdobywcą bramki w ekstraklasie dla Śląska Wrocław w całej historii. Trafiając do sieci w meczu w Gdańsku z Lechią (1 grudnia 2017 roku) miał 35 lat i 231 dni.



Mariusz Pawelec to jeden z symboli WKS-u, dla którego zagrał już 273 razy. Obecnie również zmaga się z kontuzją biodra, ale na jego powrót do gry nie powinniśmy już tak długo czekać. Koszulkę Śląska zakłada nieprzerwanie od 2008 roku. Z Wojskowymi sięgnął po mistrzostwo, wicemistrzostwo, brązowe medale, Superpuchar Polski i Puchar Ekstraklasy. Słynie z ogromnego zaangażowania i waleczności. Nigdy nie odpuszcza i zawsze daje z siebie sto procent, czym zaskarbił sobie ogromny szacunek fanów Śląska.

Mario, występujący na wszystkich pozycjach w linii obrony, strzelił dla Śląska trzy gole. Co ciekawe - wszystkie w meczach przeciwko Arce Gdynia. Dwukrotnie pokonał bramkarza żółto-niebieskich w spotkaniach ligowych (sezon 2009/10 i 2016/17), a raz - w aktualnych rozgrywkach - w Pucharze Polski. Jest rekordzistą WKS-u pod względem zebranych na swoim koncie żółtych kartek. We wszystkich rozgrywkach napominany był już 65 razy.



Łukasz, Mariusz - swoje miejsce w historii Śląska Wrocław już wywalczyliście, ale życzymy wam kolejnych pięknych chwil na piłkarskich boiskach, dalszej motywacji i radości z tego co robicie. Niech omijają was kontuzje, a nie omijają zwycięstwa WKS-u! Wszystkiego najlepszego i stu lat, panowie!
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również