Wydarzenia

Nie pozwolić na przełamanie

2018-08-05 09:00:00
Lech Poznań jeszcze nie wygrał ze Śląskiem na Stadionie Wrocław. Zadanie zespołu Pawłowskiego jest więc bardzo proste: nie dać się przełamać Kolejorzowi.
Śląsk dobrze rozpoczął kampanię 2018/2019, bo od zwycięstwa u siebie z Cracovią 3:1 i remisu na wyjeździe z Lechią 1:1. Przed Trójkolorowymi jednak prawdziwy test, bo za taki trzeba uważać konfrontację z Lechem. Zespół Ivana Djurdjevicia w ekstraklasie w dwóch kolejkach zainkasował komplet punktów, w dodatku w środku tygodnia, dzięki wygranej 3:1 z Szachiotrem Soligorsk, awansował do III rundy eliminacji Ligi Europy.

Lech z pewnością mocno odczuł trudy spotkania z Białorusinami, ponieważ w rewanżowym meczu potrzebował aż 120 minut, by ostatecznie cieszyć się awansu. Możliwe więc, że w zespole z Poznania dojdzie do kilku roszad w składzie, choć należy pamiętać, że to wciąż bardzo solidny rywal. Na gwiazdy drużyny wyrastają nowe nabytki Kolejorza Pedra Tiba, który świetnie odnalazł się w środku pola i ofensywnie usposobiony Joao Amaral. Z kolei Christian Gytkjaer imponuje skutecznością i to na nich wrocławianie będą musieli zwrócić szczególną uwagę.

- Na pewno przyjeżdża do Wrocławia zespół bardzo dobry, wyrównany, posiadają zawodników, którzy indywidualnie mogą rozstrzygnąć o losach meczu. To najlepsza drużyna, z którą do tej pory się spotykamy - ocenia najbliższego przeciwnika Śląska Tadeusz Pawłowski.

WKS u siebie nie przegrał od 12 spotkań, dodatkowo Lech jeszcze nie zanotował na Stadionie Wrocław zwycięstwa, wygrywając ostatni raz ze Śląskiem w sezonie 2010/2011, gdy mecze rozgrywane były na stadionie przy Oporowskiej. W obecnej kadrze Trójkolorowych jest tylko jeden piłkarz, który zagrał w tym meczu - Piotr Celeban. - Budowanie Twierdzy Wrocław wynika z ofensywnej gry. Nie kalkulujemy, nie ustawiamy się pod przeciwnika. Oczywiście, mamy załamania w meczu i gra nie zawsze wygląda tak, jakbyśmy chcieli przez pełne 90 minut. Ale staramy się grać ofensywnie, i u siebie, i na wyjeździe, bo zawsze chcemy wygrywać. Ten stadion nam służy. Zawsze do końca gramy o zwycięstwo. Myślę, że uda nam się utrzymać tę serię po meczu z Lechem - kontynuuje Tadeusz Pawłowski.
 
W kadrze Śląska zabraknie jedynie Igorsa Tarasovsa, którego dopadły powikłania po grypie. Reszta zawodników jest do dyspozycji trenera. Początek meczu w niedzielę, 5 sierpnia o godz. 15:30 na Stadionie Wrocław.
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również