Wydarzenia

Nie utonąć w Wiśle

2021-10-23 10:00:00
W 12. kolejce PKO Ekstraklasy Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków. Podopieczni trenera Jacka Magiery w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach ponieśli porażki, a teraz będą chcieli tę serię zakończyć.
Trudno jednozniacznie wskazać faworyta sobotniej potyczki. Wisła Kraków nieźle spisuje się na swoim terenie, o czym przekonały się m.in. Zagłębie Lubin i Legia Warszawa, ale ostatnio lepsze wystepy przeplata gorszymi. Teoretycznie sobotni rywale znajdują się na dwóch odległych końcach ligowej tabeli - Śląsk jest piąty, a Wisła dwunasta, ale wygrana Białej Gwiazdy pozwoli jej zrównać się z wrocławianami punktami. Bo choć zespoły dzieli kilka miejsc, to tabela jest dość "spłaszczona".

- Nie wiem, czy jesteśmy faworytem czy nie, nie zastanawiałem się nad tym, ja naprawdę nie dzielę meczów na te, w których gramy z faworytem czy nie, szkoda czasu na to, dla mnie ważniejsze jest przygotowanie drużyny pod względem taktycznym, technicznym, motorycznym i mentalnym. To najistotniejsze. Będziemy grać o zwycięstwo, tak było z Legią, takie samo nastawienie było z Lechem, z którym polegliśmy czy z Rakowem. To samo będzie w Krakowie - zaznacza szkoleniowiec WKS-u, Jacek Magiera.

Śląsk ma za sobą niezbyt udany czas, jeśli patrzymy ze statystycznego punktu widzenia. Wrocławianie przegrali dwa ostatnie spotkania, ale przed tygodniem, w meczu z Rakowem, nie prezentowali się źle. Teraz będą chcieli się zrehabilizować za nieudane występy przeciwko wyżej notowanym zespołom i dołączyć do "grupy pościgowej".

Bez wątpienia w Krakowie też marzą o nawiązaniu do dawnych sukcesów. Na razie jednak Wisła znajduje się w środku ligowej tabeli, a przed tygodniem wygrywając w Zabrzu przerwała serię czterech meczów bez zwycięstwa. Jednym z wyróżniających się piłkarzy - i zarazem jednym z najlepszych strzelców - Białej Gwiazdy jest Yaw Yeboah. Piłkarz ten w tym sezonie zdobył już gola, o którym mówiła duża część piłkarskiego świata i to m.in. na niego będą musieli uważać wrocławscy defensorzy.

- Drużyna Wisły się zmienia, przyszedł nowy trener, który ma zupełnie inne spojrzenie niż trener Hyballa, który był tam w poprzednim sezonie. Widać, że drużyna się dogaduje, jest kilku młodych, którzy robią postępy, jak bramkarz Biegański, Starzyński, jest Serafin Szota, który był na mistrzostwach świata, także taka mieszanka polskiej młodości i doświadczenia jak Sadlok i Uryga. Jest też Młyński, który miał momenty w Arce, to zespół ciekawy, fajnie zbalansowany, z możliwością gry pressingiem, grający zarówno systemem z trzema, jak i czterema obrońcami - ocenia rywala trener Magiera.

W poprzednim sezonie Śląsk w starciu z Wisłą Kraków zdobył cztery punkty - u siebie zremisował 1:1, a na wyjeździe wygrał 3:1. Wówczas przy Reymonta dwa trafienia odnotował Robert Pich, a jednego gola dołożył Waldemar Sobota. I chyba nikt z fanów WKS-u nie miałby nic przeciwko, gdyby i teraz zrealizował się podobny scenariusz.

Początek spotkania o godzinie 20 w Krakowie.
Autor: Paweł Prochowski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również