Wydarzenia

Niezwykły wyczyn kibica Śląska [VIDEO]

2020-06-11 18:00:00
Pojechał do Płocka, wynajął podnośnik i wspierał Śląsk w meczu z Wisłą z wysokości 22 metrów. Kibic Śląska, Tomasz Żółkiewicz, pokazał, jak ważna potrafi być pasja do piłki i miłość do Śląska. Na pomeczowej konferencji dziękował mu kapitan drużyny, Krzysztof Mączyński, a dziś pan Tomasz odebrał specjalny telefon od Vitezslava Lavički, trenera WKS-u.
Te wyczyn przejdzie do historii kibiców Śląska Wrocław. Tomasz Żółkiewicz, wieloletni fan WKS-u, pokonał wszelkie przeciwności i obejrzał na żywo mecz Trójkolorowych z Wisłą w Płocku. W jaki sposób, skoro obecnie spotkania rozgrywane są bez udziału publiczności? Z pomocą... podnośnika koszykowego!
 
Pan Tomasz od 2011 roku nie opuścił żadnego meczu Śląska we Wrocławiu i tylko dwa wyjazdowe. Obecnie, gdy publiczność nie może uczestniczyć w spotkaniach na trybunach, nasz kibic wpadł na niekonwencjonalny pomysł. Pojechał do Płocka (był również obecny w Gdyni kilka dni wcześniej, gdy WKS mierzył się z Arką) i z pomocą znajomego z Płocka wynajął podnośnik, który stanął nieopodal Stadionu im. Kazimierza Górskiego. Zawieszony 22 metry nad ziemią pan Tomasz mógł zobaczyć więc na własne oczy mecz, w którym wrocławianie zwyciężyli 2:1, zapewniając sobie miejsce w grupie mistrzowskiej.
 
Gdy klub opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia pana Tomasza (autorstwa klubowej fotograf, Krystyny Pączkowskiej), rozpoczynając poszukiwania, odzew był ogromny. O historii na drugi dzień pisały dziesiątki serwisów i portali internetowych, nie tylko zajmujących się sportem. Nasz kibic stał się nieoczekiwanie (ale nie niezasłużenie!) najważniejszą postacią środowego meczu. W czwartek odebrał mnóstwo telefonów od dziennikarzy, chcących zadać bohaterowi środowego wieczoru kilka pytań. Dzwonili jednak nie tylko przedstawiciele mediów. W końcu w słuchawce dało się usłyszeć głos... Vitezslava Lavički, trenera Ślaska Wrocław.



Pan Tomasz został przez trenera osobiście zaproszony na trybuny na niedzielny mecz z ŁKS-em. Jest to możliwe, gdyż klub jest upoważniony do zaproszenia na spotkanie czterech gości, którzy całkowicie w zgodzie z przepisami mogą obejrzeć mecz. A to - jak już wiemy - jest dla tego kibica sprawą niezwykle ważną. Dziękujemy i do zobaczenia!
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również