Wydarzenia

Nowa rola kapitana

2018-03-06 20:00:00
Piotr Celeban w dwóch ostatnich meczach Śląska wystąpił na prawej obronie. To tymczasowe rozwiązanie, czy nowa rola kapitana w zespole Tadeusza Pawłowskiego?
Dla Celebana prawa strona defensywy nie jest obca, choć zapewne większość kibiców kojarzy go jako stopera. Ostatnie spotkanie z Sandecją pokazało, że Celeban dobrze odnalazł się na starej-nowej pozycji. W starciu z beniaminkiem był bardzo aktywny, co potwierdzają statystyki. Kapitan Śląska zaliczył 17 sprintów (najwięcej w drużynie Śląska) i przebiegł 11,06 km (najwięcej w zespole). Z kolei z Lechem zapisał 15 sprintów i pokonał 10,76 km, co również jest jednym z najlepszych wyników w WKS-ie.
 
- Na tej pozycji już nie grałem dwa i pół roku, ale wszystko jest kwestią treningu i podejścia do zadań, które trzeba wykonać na boisku. Trener mnie wystawił na tej pozycji, więc ja robię to, co do mnie należy. Potrzebuję ciężkich treningów, dużo biegania i walki z przeciwnikiem. Na tym bazowałem przez całą moją karierę. Zawsze muszę być bardzo dobrze przygotowany do sezonu pod względem fizycznym. Jeśli to szwankuje, szwankuje też moja forma – mówi Celeban.
 
Trener Śląska Tadeusz Pawłowski tłumaczy przesunięcie Celebana na prawą stronę chęcią "podwyższenia" środka obrony, gdzie ostatnio wystąpili Igors Tarasovs z Timem Riederem. Coraz bliżej powrotu do pełnej sprawności są Kamil Dankowski i Djordje Cotra, co może sprawić, że Celik wróci na swoją nominalną pozycję. Wszystko jednak wskazuje, że z Wisłą Kraków znów zobaczymy go na prawej stronie. - Jeżeli będzie mi dane regularnie grać na tej pozycji, to mi to nie przeszkadza – zapewnia obrońca. – Nie pozostało nam nic innego, jak przełamać się w Krakowie. Skupiamy się na pracy na treningach, bo jest sporo do roboty. Wiem jednak, że będzie dobrze – dodaje. 
 
Piotr Celeban śrubuje rekord meczów rozegranych w pełnym wymiarze z rzędu. Spotkanie z Sandecją (0:0) było dla niego już 75. (!), ale sam kapitan wolałby komplet punktów i lepsze humory wrocławskich kibiców. - Zdajemy sobie sprawę, że aktualne wyniki nie przyciągają kibiców na nasz stadion. Szacunek dla tych, którzy przychodzą, by nas wspierać. Mróz odczuwamy my na boisku, a tym bardziej nasi fani na trybunach. Dziękujemy za ich wparcie, mimo że na pewno liczą na lepsze wyniki Śląska. Mamy kibiców, którzy są z nami na dobre i złe. My teraz grą musimy zachęcić szersze grono do odwiedzenia Stadionu Wrocław – kończy Piotr Celeban, który w ostatnim meczu został ukarany trzecią żółtą kartką w sezonie. Kolejna oznacza mecz pauzy i koniec niesamowitej serii, czego oczywiście mu nie życzymy. 
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również