Wydarzenia

"Obóz w chmurach", czyli #RoglaWKS

2019-07-08 07:30:00
Justyna Kowalczyk, szczypiorniści PSG, koszykarze reprezentacji Hiszpanii, piłkarze Fenerbache Stambuł... Słoweńska Rogla to miejsce, w którym do swoich startów przygotowuje się mnóstwo najwyższej klasy sportowców. Na tegorocznym "obozie w chmurach" - również gracze Śląska Wrocław.
Rogla, czyli szczyt górski położony w najbardziej na południe wysuniętym paśmie Alp, znajduje się na wysokośći 1517 m. n.p.m. Rocznie przybywa tu około pół miliona turystów oraz ogromna rzesza sportowców, którzy chcą skorzystać z doskonałych warunków do treningu. To wyjątkowe miejsce zwłaszcza dla piłkarzy. Dlaczego? - Jest to najwyżej położone pełnowymiarowe boisko w Europie oficjalnie uznane przez FIFĘ - mówi Zoran Josić, organizator obozu Śląska Wrocław. 
 
- To doskonała baza do przygotowania fizycznego, wydolnościowego. 20 lat temu zaczęto tu również rozwijać turystykę leczniczą. Rogla została centrum rehabilitacji i leczenia chorób płuc. Stała się pod tym względem tak popularna, że masowo przyjeżdżali tu starsi ludzie z Niemiec, Austrii, Emiratów Arabskich, z Kuwejtu... Doszło do tego, że na niewielkim obszarze przebywało bardzo wielu chorych ludzi, część tutaj umierała. Pojawiła się wątpliwość, czy to rzeczywiście najlepsza droga. Należało zdecydować, czy postawić na sport czy turystykę leczniczą. Wybrano sport i wydaje się, że była to słuszna decyzja - dodaje Zoran.


Zoran Josić

Po tym, jak w słoweńskiej miejscowości podjęto decyzję, by postawić na sport, jeszcze liczniej zaczęły do niej zjeżdżać zespoły z niemal całej Europy. Piłkarskie, jak Fenerbache Stambuł, Panathinaikos Ateny, Dinamo Zagrzeb, Crvena Zveda Belgrad. Koszykarskie, by wymienić chociażby reprezentacje Hiszpanii, Serbii i Słowenii. A także piłki ręcznej - PSG, Vezsprem, reprezentacja Chorwacji czy Francji. Do tego ogromna liczba przedstawicieli sportów zimowych. - Pamiętam, że przyjeżdżała tu nawet Justyna Kowalczyk, wspaniała polska biegaczka narciarska. Zresztą jedna z jej głównych konkurentek, Słowenka Petra Majdić, potrafiła na Rogli spędzić nawet 3 miesiące w roku - mówi Zoran Josić.
 
Tabela przedstawia wybrane drużyny, które w ostatnich latach organizowały obozy treningowe w Rogli 

Obóz w tym wyjątkowym miejscu zorganizowała agencja, prowadzona przez cytowanego już pana Zorana Josicia. Chorwata, zajmującego się organizacją pobytu sportowców w Chorwacji, Turcji, Słowenii i Austrii. Jak to się stało, że płynnie mówi po polsku i często współpracuje z polskimi klubami? - Jeszcze w czasie studiów w Zagrzebiu pracowałem jako pilot turystyczny. I mój pierwszy wyjazd zagraniczny był właśnie do Polski. To był 1988 rok, czasy komuny, warunki do życia były trudne, ale mimo to bardzo miło wspominam ten pobyt. Byłem wówczas w Bieszczadach. Złapałem wiele kontaktów, poznałem wielu znajomych, a nawet przyjaciół. Nauczyłem się języka polskiego i mogę teraz śmiało powiedzieć, że Polska to moja druga ojczyzna - wspomina. Pan Zoran robił już obozy m.in dla Wisły Kraków, Widzewa Łódź, Polonii Warszawa oraz... Śląska Wrocław. O tym jak identyfikuje się z naszym klubem świadczy m.in. używanie formy "my" we wspomnieniach z poprzedniego obozu.  - W 2011 roku organizowałem pobyt WKS-u w Chorwacji. Pierwszy sparing graliśmy wtedy również z drużyną Zagrzebia, ale wtedy to było Dinamo, a tym razem Hajduk. I również wtedy wygraliśmy. Przygotowania były udane, bo przecież w następującym po nich sezonie Śląsk został mistrzem Polski! Mamy kilka analogii do tamtego roku i teraz. Mam nadzieję, że skutek będzie podobny - uśmiecha się Chorwat z Polską w sercu.

 
Piłkarze, kolarze, koszykarze, narciarze, pięściarze, szczypiorniści... Sportowców do Rogli przyjeżdża mnóstwo, ale to i tak tylko drobny procent sumy wszystkich turystów, odwiedzających to miejsce. - Pod względem liczby sportowców nie ma bardziej popularnego miejsca w Słowenii. A turyści? Plitvickie Jeziora, najpopularniejsza atrakcja sąsiedniej Chorwacji, duży park narodowy, odwiedza rocznie milion osób. A tutaj, w malutkiej Rogli, ta liczba dochodzi do 500 tysięcy! Połowa mniej to jest według mnie świetny wynik dla tak małej miejscowości - kończy Zoran Josić.

 
Obóz WKS-u w Rogli powoli zbliża się do końca. Ciężka praca wykonana tutaj ma zaprocentować w trakcie długiego sezonu. Oby "obóz w chmurach" sprawił, że w ekstraklasie też będziemy mogli patrzeć z góry na większość rywali...
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również