Wydarzenia

Pani Krysia uhonorowana

2017-02-10 17:30:00
Dziś na Stadionie Wrocław Klub Śląsk Wrocław uhonorował panią Krystynę Pączkowską, wieloletnią fotoreporterkę WKS-u.
Krystyna Pączkowska to dla Śląska postać wyjątkowa. W jego barwach przed laty osiągała sukcesy w skokach ze spadochronem, zostając m.in. wielokrotną mistrzynią Polski i wicemistrzynią świata. Po zakończeniu kariery sportowej nie zakończyła jednak pracować na rzecz Śląska. Wręcz przeciwnie - została fotoreporterką w klubie. Był 1978 rok.

Od tamtej pory minęło już niemal 40 lat i... pani Krysia wciąż robi zdjęcia dla Śląska. Zmienił się sprzęt, zmieniali się zawodnicy, trenerze, prezesi, pracownicy. Zmieniło się bardzo, bardzo wiele. Ale pewne sprawy są niezmienne. Jak to, że pod zdjęciami WKS-u najczęściej widnieje dopisek "fot. Krystyna Pączkowska".

Za lata pracy, serce wkładane w każde zdjęcie trójkolorowej drużyny i oddanie klubowi pani Krystyna została dziś uhonorowana podczas konferencji prasowej na Stadionie Wrocław. Otrzymała wyjątkowy dyplom i koszulkę WKS-u z podpisami zawodników. Specjalny list z podziękowaniami od prezydenta Rafała Dutkiewicza odczytał prezes Krzysztof Hołub, a pamiątkowy medal w imieniu Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej wręczył prezes Andrzej Padewski. Dziękował również Tadeusz Pawłowski, jak i wszyscy, zgromadzeni na sali. Dziękowali, ale i wyrażali nadzieję na jeszcze wiele lat pracy wybitnej fotoreporterki dla Śląska.

W specjalnym filmie przygotowanym przez Śląsk Wrocław TV pozdrowienia i podziękowania przesyłali również ludzie, którzy mieli szczeście pracować z Krystyną Pączkowską, m.in. Dariusz Sztylka, Piotr Celeban, czy Sebastain Mila. Video:



A pani Krysia? Ze wzruszeniem pozowała do zdjęć (co, z racji zawodu, zdarza jej się nader rzadko), lecz gdy jeszcze nie opadły emocje i nie wszyscy zdołali osobiście jej pogratulować, ona już zgrywała zdjęcia z konferencji na komputer i przesyłała pracownikom biura prasowego Śląska, by mieli co wykorzystać w artykule. To najlepiej oddaje jej profesjonalizm, zaangażowanie i zielono-biało-czerwone serce.

Historię naszej bohaterki można przeczytać w tekście "Fruwająca fotoreporterka", w którym opowiada m.in. o ponad 6 tysiącach skoków ze spadochronem, które wykonała. Można tam zobaczyć również zdjęcia robione przez nią w trakcie lotu.

Pani Krysiu - dziękujemy za już i prosimy o jeszcze!


Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Michał Krzyminski

Zobacz również