Wydarzenia

Pawłowski: Chcemy przywieźć trzy punkty

2018-11-22 12:20:00
- Chciałbym wygrać wszystkie mecze do końca roku, ale teraz liczy się dla mnie spotkanie w Krakowie, z którego chcę przywieźć do Wrocławia trzy punkty - mówi przed starciem z Cracovią Tadeusz Pawłowski, trener Śląska Wrocław.
Tadeusz Pawłowski: Sytuacja kadrowa? Do treningów jakiś czas temu wrócił już Pawelec, ostatnio również Szczepan. Blisko powrotu jest Samiec-Talar. Jego kontuzja nie okazała się na tyle poważna, by mieć duże obawy. Kwestia dni, kiedy będzie gotowy.
 
Co do Kuby Słowika – on ma indywidualny program z Markiem Świdrem i Krzysztofem Osińskim. Decyzję co do jego gry podejmiemy najpewniej w dniu meczu. Jestem otwarty na to, co się stanie. Dziś pierwszy raz od powrotu z baraży kadry U21 z drużyną trenuje Kuba Wrąbel. Na pewno wspólnie z trenerem Osińskim podejmiemy decyzję jak najlepszą dla drużyny.
 
Kamil Dankowski już biega, ma zajęcia indywidualne. Jest na boisku, natomiast po wczorajszej rozmowie z lekarzem i samym Kamilem myślę, że jeszcze dwa-trzy tygodnie mu potrzeba, by być w pełni gotowym. Torebka stawowa dobrze mu się zarosła, ale trzeba go odpowiednio wprowadzić w trening. Jeśli będziemy go koniecznie potrzebować to zagra, jeśli nie – nie będziemy za wcześnie ryzykować.
 
Cracovia ma dobrych zawodników, byłych reprezentantów Polski, mocny środek pola. Nie chcę się wypowiadać o innych zespołach, ale widać, że oni dobrze grają z kontrataku, nastawiają się na to. Jeśli da się im miejsce to są naprawdę groźni. Mają też dobrze dopracowane stałe fragmenty. Przygotowujemy się do tego, jeszcze dziś ćwiczyć będziemy stałe fragmenty w defensywie.
 
Podczas przerwy na mecze kadry część naszych graczy wystąpiło w spotkaniu rezerw. Zagrał Kucharczyk, Farshad, Pałaszewski i Pawelec, który być może znajdzie się w meczowej „18” na Cracovię. Rozmawiamy zawsze z zawodnikiem przed tym, gdy chcemy wystawić go w rezerwach. Np. Farshad potrzebował gry, rozmawialiśmy z nim o tym. Chcieliśmy zobaczyć go w meczu przez 90 minut. Zagrał, nie robił żadnych problemów, a ja całe spotkanie obejrzałem z trybun.
 
Nie możemy sobie pozwolić, by mieć tylko jednego klasowego bramkarza. Widzę ogromne postępy Szczerbala, na każdy trening zapraszamy też juniorów. Intensywnie pracujemy. I nie wyobrażam sobie, by Wrąbel odszedł od nas w tym sezonie na wypożyczenie.
 
Nie liczę, ile punktów potrzeba do górnej ósemki, ile chcemy zdobyć w tym roku. Chciałbym wygrać wszystkie mecze do końca roku, ale teraz liczy się dla mnie spotkanie w Krakowie, z którego chcę przywieźć do Wrocławia trzy oczka.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również