Wydarzenia

Pawłowski: Dużo walki, sporo do poprawy

2018-04-07 20:45:00
- To był wyrównany mecz, w którym widzieliśmy dużo walki. Myślę, że to zasłużony remis - mówi Tadeusz Pawłowski po spotkaniu z Koroną Kielce (1:1).
Tadeusz Pawłowski: To był wyrównany mecz, w którym widzieliśmy dużo walki. Myślę, że to zasłużony remis. Chociaż rzut wolny w ostatniej minucie mógł nam coś dać. W moim zespole widziałem postęp, zrobiliśmy krok do przodu. Dużo było walki, ale ciągle mamy dużo do poprawy i sporo pracy przed nami. Mieliśmy dobry początek, później jakby nas zatkało. Potem nie umieliśmy przytrzymać piłki, za dużo było strat. Od 60. minuty widzieliśmy akcje w obie strony, które mogły przynieść bramkę, było dużo kontr. Sprawiedliwy remis.

Tim Rieder długo nie grał w pomocy, nie pracował tak jak dzisiaj i dostał skurczy w końcówce. To nie była żadna kontuzja w końcówce. Jest gotowy. A Pałaszewski dał bardzo dobrą zmianę. Jestem pod wrażeniem, że tak młody zawodnik tak sobie poradził. Cieszę się, bo dziś jego urodziny. Podrzucaliśmy go do góry na treningu rano. Fajnie zagrał, szkoda tylko, że nie strzelił gola.

Co do rzutu wolnego pod koniec meczu – Robak jest jednym z najstarszych, ma dużo do powiedzenia i on wykonywał. Przed meczem mówiliśmy o Dankowskim, bo on ma taki strzał z prostego podbicia, z dużą siłą rażenia. Ale jest hierarchia w drużynie, starszy wziął piłkę. Jeszcze o tym porozmawiamy.

Lewandowskiego wczoraj na treningu szybkościowym zakuła ta sama łydka. Był u doktora i czeka go około tygodnia pauzy. Wraca Augusto, nikt dziś nie wypadł, ale Lewandowski jeszcze nie może zagrać. Przed meczem wypadło nam trzech lewych obrońców i nie spałem do 5 rano, bo bałem się o Cholewiaka na boku defensywy. Ale zagrał bardzo dobry mecz.

Uważałem, że traciliśmy za dużo piłek w pierwszej połowie. W przerwie myśleliśmy, że jak Piech pójdzie do środka to przytrzyma piłkę, zasłoni si i lepiej ją rozprowadzi niż Bergier. Dlatego zmieniliśmy Sebastiana. Ale podziękowałem mu, jestem zadowolony, trzeba się krok po kroku ogrywać. Będziemy mieć z niego jeszcze dużo pożytku.
Autor: Jędrzej Rybak, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również