Wydarzenia

Pawłowski: Musimy grać inteligentnie

2018-04-19 12:00:00
- Zakończyliśmy złą serię. Teraz czas na kolejny krok, czyli zwyciężyć na wyjeździe – mówił trener Śląska Tadeusz Pawłowski na konferencji przed meczem z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.
O sytuacji kadrowej Śląska przed meczem z Bruk-Betem:
 
Marcin Robak powinien być w kadrze, ale nie wiem czy wystąpi w spotkaniu z Bruk-Betem. Uczestniczył ostatnio w treningu, ale nie brał udziału w grze. W Niecieczy czeka nas dużo walki i potrzebujemy w pełni zdrowych piłkarzy. Mamy jednak kim rotować na tej pozycji, jest Piech oraz Bergier. 
 
Mamy kilka problemów. Niestety znów odpadł Cotra, Augusto narzeka na mięsień czworogłowy i  nie będzie ich w kadrze meczowej. Wiadomo również jaka jest sytuacja Sito Riery i są to poważne osłabienia. 
 
Nie chcę wyprzedzać faktów, ale Łyszczarz nie znajdzie się najprawdopodobniej w kadrze. Bergiera szykujemy na występ w tym meczu. Wraca Rieder, ale za nadmiar kartek wypada Kosecki. Michał Chrapek jest zdrowy.
 
O incydencie z udziałem Sito Riery w meczu z Sandecją Nowy Sącz:
 
W ostatnim czasie bardzo motywowałem zespół, nastawiałem do walki i żeby przysłowiowo umierali za Śląsk. Mieli pokazać, że zasługują, by nosić zielono-biało-czerwoną koszulkę. Mówiłem im, żeby grali tak, by rodziny były z nich dumne. Zawodnicy walczyli i nie wiem, czy u Riery nie było przemotywowania. Walczył o piłkę, to nie był brutalny faul. Najpierw trafił w piłkę, potem „zabrał ze sobą” zawodnika. Na pewno taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Ja uczyłem się, że trzeba być agresywnym, ale kontrolować swoje odruchy. To jest ważne. Brak Riery to poważne osłabienie, to doświadczony zawodnik grający u nas w środku pola. Nie ukrywam, że mamy problem. 
 
O meczu z Bruk-Betem:
 
Na śmierć i życie to jest mecz dla naszych rywali. Jeśli będziemy inteligentni to wygramy to spotkanie grą w piłkę. Nie mogę nastawiać zespołu na walkę, widziałem ostatni mecz Śląska w Niecieczy i w pierwszej połowie nie było gry. Piłka była w górze i była walka, a to nie jest nasz styl. Będziemy walczyć, ale przede wszystkim chcemy zdominować przeciwnika i w tym kierunku chcemy pójść. Nie możemy się sprowokować, my chcemy grać w piłkę.
 
Chcę zrobić jak najmniej zmian w składzie, żeby nie robić zamieszania w ustawieniu. Mam już plan, ale nie zdradzę szczegółów. 
 
Wpływ zwycięstwa z Sandecją na zespół:
 
Na pewno zwycięstwo dało nam pewność siebie. Dużo mówiło się o naszej, ale również o mojej serii bez zwycięstwa. Była radość, ale też zmęczenie. Walczyliśmy, w osłabieniu musieliśmy utrzymać korzystny wynik, ale widać po zespole, że zawodnicy odetchnęli zarówno fizycznie jak i psychicznie. Zakończyliśmy złą serię. Teraz kolejny krok, czyli zwyciężyć na wyjeździe. Na pewno psychologia będzie miała duże znaczenie. Zespół musi nastawić się na walkę, żeby w tym elemencie nie ustawać rywalom, ale za nią musi iść gra w piłkę.
Autor: Michał Krzyminski, Fot. Krystyna Pączkowska

Zobacz również